RLB - Pokazali charakter. Ostatnia drużyna pokonała lidera!
02.12.2010
Drużyna, która dotąd przewodziła stawce, przegrała bowiem z ostatnim w stawce Sirtelem! - Dobrze radzimy sobie z zespołami z czołówki, lecz słabiej z tymi teoretycznie słabszymi - powiedział jeden z zawodników Polkomtela przed pierwszą syreną. Jego słowa okazały się prorocze. Mocno zdeterminowany Sirtel zgarnął komplet punktów, dzięki czemu nadal liczy się w walce o utrzymanie. Małym usprawiedliwieniem Polkomtela jest fakt, iż nie mógł wystąpić podstawowy bramkarz.
Konsekwencje są surowe. Na fotel lidera wrócił Kraft Foods, który co prawda źle rozpoczął mecz z Makro Katowice, lecz już do przerwy prowadził. Prawdziwe strzelanie rozpoczęło się w drugiej odsłonie. Dobrze bronił bramkarz Krafta. Na wyróżnienie zasługuje również Daniel Świerkot, zawodnik zespołu Auchan Mikołów. Na trzy minuty przed końcem meczu z Kliniką 2000 wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Aktualny nadal mistrz zdołał jednak odpowiedzieć dwiema bramkami. Świerkot zdołał jednak na dwie sekundy przed końcem wyrównać.
Drugi remis padł w starciu Die-Techu z Intermalem Opakowania. Pierwsza połowa należała do tej drugiej drużyny. Potem do głosu zaczął dochodzić Die-Tech. W efekcie w końcówce do Intermalu uśmiechnęło się szczęście, bo rywale nie wykorzystali przedłużonego rzutu karnego w momencie, kiedy zegar odliczał ostatnie sekundy.
Do ostatniej syreny walczy się również w I lidze. Za najciekawsze spotkanie uważano potyczkę redakcji portalu SportSlaski.pl z trzecim w stawce RLB/Hipokamp. Organizatorzy starali się zrewanżować za porażkę w pierwszej rundzie. Długo prowadzili. Końcówka należała jednak do dziennikarzy. Sebastian Postawa najpierw w nietypowy sposób, bo strzałem głową, wyrównał, a na osiem sekund przed końcową syreną przechylił szalę na korzyść portalu SportSlaski.pl. Dzięki tej wygranej jego drużyna przewodzi nadal stawce i jest coraz bliższa awansu do ekstraklasy.
Podobny cel ma postawiony PUK Ruda Śląska. Tym razem zespół ten zdemolował Merito, strzelając 13 bramek. Rywale udowodnili, że też zdobywać gole potrafią, posyłając czterokrotnie piłkę do siatki.
Zima wyraźnie nie sprzyja Wodociągom. Katowiczanie przegrali tym razem z OBI. Za dużo w ich grze było nonszalancji oraz solowych akcji. Jak grać kolektywnie i drużynowo pokazało OBI. Marcin Jasiński wyraźnie ma za ambicję stanąć na podium najlepszych strzelców.
Do walki o czwartą lokatę włączył się również Mentor Graphics. Wygrał on z wyżej notowanym Saturnem, choć zagrał w okrojonym składzie. Krótka ławka na ogół jednak sprzyja Mentorowi. Jego zawodnicy dobrze rozkładają siły i zachowują więcej koncentracji.
Przez dwa najbliższe dni drużyny z Rekreacyjnej Ligi Biznesu skupią się na rozgrywkach pucharowych. I runda odbędzie się w dniach 6-7 grudnia, II runda tydzień później, zaś turniej finałowy 17 grudnia.
Konsekwencje są surowe. Na fotel lidera wrócił Kraft Foods, który co prawda źle rozpoczął mecz z Makro Katowice, lecz już do przerwy prowadził. Prawdziwe strzelanie rozpoczęło się w drugiej odsłonie. Dobrze bronił bramkarz Krafta. Na wyróżnienie zasługuje również Daniel Świerkot, zawodnik zespołu Auchan Mikołów. Na trzy minuty przed końcem meczu z Kliniką 2000 wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Aktualny nadal mistrz zdołał jednak odpowiedzieć dwiema bramkami. Świerkot zdołał jednak na dwie sekundy przed końcem wyrównać.
Drugi remis padł w starciu Die-Techu z Intermalem Opakowania. Pierwsza połowa należała do tej drugiej drużyny. Potem do głosu zaczął dochodzić Die-Tech. W efekcie w końcówce do Intermalu uśmiechnęło się szczęście, bo rywale nie wykorzystali przedłużonego rzutu karnego w momencie, kiedy zegar odliczał ostatnie sekundy.
Do ostatniej syreny walczy się również w I lidze. Za najciekawsze spotkanie uważano potyczkę redakcji portalu SportSlaski.pl z trzecim w stawce RLB/Hipokamp. Organizatorzy starali się zrewanżować za porażkę w pierwszej rundzie. Długo prowadzili. Końcówka należała jednak do dziennikarzy. Sebastian Postawa najpierw w nietypowy sposób, bo strzałem głową, wyrównał, a na osiem sekund przed końcową syreną przechylił szalę na korzyść portalu SportSlaski.pl. Dzięki tej wygranej jego drużyna przewodzi nadal stawce i jest coraz bliższa awansu do ekstraklasy.
Podobny cel ma postawiony PUK Ruda Śląska. Tym razem zespół ten zdemolował Merito, strzelając 13 bramek. Rywale udowodnili, że też zdobywać gole potrafią, posyłając czterokrotnie piłkę do siatki.
Zima wyraźnie nie sprzyja Wodociągom. Katowiczanie przegrali tym razem z OBI. Za dużo w ich grze było nonszalancji oraz solowych akcji. Jak grać kolektywnie i drużynowo pokazało OBI. Marcin Jasiński wyraźnie ma za ambicję stanąć na podium najlepszych strzelców.
Do walki o czwartą lokatę włączył się również Mentor Graphics. Wygrał on z wyżej notowanym Saturnem, choć zagrał w okrojonym składzie. Krótka ławka na ogół jednak sprzyja Mentorowi. Jego zawodnicy dobrze rozkładają siły i zachowują więcej koncentracji.
Przez dwa najbliższe dni drużyny z Rekreacyjnej Ligi Biznesu skupią się na rozgrywkach pucharowych. I runda odbędzie się w dniach 6-7 grudnia, II runda tydzień później, zaś turniej finałowy 17 grudnia.
Polecane
Futsal Ekstraklasa