RLB - Pierwsza drużyna awansowała. A kto zdobędzie tytuł?

09.01.2011
Kraft Foods jest na finiszu. Jeśli nie wydarzy się kataklizm, powinien zdobyć tytuł mistrzowski Rekreacyjnej Ligi Biznesu. Na zapleczu zwycięstwo na szczycie odniosła drużyna PUK Ruda Śląska.
Jak zdobyć tytuł, aby nikt nie miał wątpliwości, że trafił w dobre ręce? Pokonać dotychczasowego mistrza. I tak trzykrotnie uczynili w tym sezonie zawodnicy Krafta. W ostatniej kolejce wygrali z Kliniką 2000 aż 6-1. Odskoczyli jednocześnie od reszty stawki, bo Polkomtel tylko zremisował z Die-Techem (5-5). Ba! To drużyna z Tychów była bliższa zwycięstwa. Na prowadzenie wyszła w 35. minucie. Wypuściła je z rąk na trzy sekundy przed końcem, kiedy Polkomtel skutecznie wykonał przedłuży rzut karny. Efekt? Polkomtel szanse na tytuł ma iluzoryczne, zaś Die-Tech nadal jest zamieszany w walkę o utrzymanie.

Podobnie jak Makro Katowice oraz Intermal Opakowania. Obie drużyny zmierzyły się w bezpośrednim spotkaniu. Górą okazało się Makro, które ma patent na Intermal. Też wygrało z tym rywalem trzykrotnie w tym sezonie, wliczając rozgrywki pucharowe. Dzięki temu katowiczanie odgrzebali szanse na utrzymanie. Stawkę zespołów z elity zamyka Sirtel, który w ostatniej kolejce nie dał sobie rady z Michałem Niestolikiem. "Nesta" z Mikołowa strzelił pięć goli, zapewniając komplet punktów Auchanowi Mikołów.

Na zapleczu ekstraklasy doszło do meczu na szczycie. PUK Ruda Śląska długo remisował z redakcją portalu SportSlaski.pl. Na dwie minuty przed końcem skutecznie wykonał jednak przedłużony rzut karny, a następnie postawił kropkę nad "i", dzięki czemu już na dwie kolejki przed końcem sezonu świętował awans do ekstraklasy. Dziennikarze, mimo porażki, są też coraz bliżsi tego celu, bowiem najgroźniejszy konkurent - RLB/Hipokamp tym razem przegrał z Wodociągami Katowice.

W dwóch pozostałych spotkaniach emocji nie było. Mentor Graphics i Saturn dopisały sobie do dorobku punktowego po trzy "oczka".
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również