RLB - Obrodziło niespodziankami

19.03.2010
- Po kolejnej serii spotkań bardzo ciężko stwierdzić, kto będzie faworytem tegorocznych rozgrywek RLB - podkreśla Sebastian Jarzębak, organizator imprezy.
W ekstraklasie po dwóch porażkach na początku ligi przebudził się wreszcie Polland Alloys, który w pokonanym polu zostawił Intermal Opakowania. Co ciekawe, swój mecz przegrał Auchan Mikołów. Spisywany na straty Sirtel odniósł jednobramkowe zwycięstwo, a w ich wykonaniu koncertowa była zwłaszcza druga połowa. Dodajmy, że gola dającego komplet punktów Sirtel zdobył w ostatniej minucie pojedynku!

Miłą niespodzianką jest postawa CitiBanku. Mimo niepowodzeń w starciu z Wodociągami, "Bankowcy" już do przerwy z nawiązką odrobili straty i w końcowym rozrachunku triumfowali 8-3. W pojedynku Kliniki 2000 z Polkomtelem mecz wyrównany był aż do 33 minuty... Wówczas czerwoną kartkę ujrzał jeden z graczy Polkomtela i od tej pory ich rywal niepodzielnie panował na parkiecie.

Na zapleczu ekstraklasy w I grupie nadal mamy dwie niepokonane ekipy. Mowa o tyskim Die-Techu i zespole RLB/Hipokamp. W tabeli prowadzą organizatorzy, ale jest to tylko przewaga lepszym stosunkiem bramek.

O tym, jak zacięta rywalizacja panuje w II grupie I ligi, niech świadczy fakt, że dwa spotkania zakończyły się remisami. "Nam strzelać nie kazano" - może powiedzieć nasza redakcyjna drużyna. Spotkanie z Dombudem Katowice zakończyło się niespotykanym jak na futsal wynikiem 0-0. Obserwatorzy zastanawiali się, kiedy piłka znajdzie wreszcie drogę do siatki, ale na skutek dobrej dyspozycji bramkarzy, musieli obejść się smakiem.

W potyczce PSB z Makro Katowice nauczyciele z góry byli skazywani na porażkę. Znakomita postawa Roberta Koniecznego spowodowała jednak dużą niespodziankę. Horror rozegrał się w ostatniej minucie zawodów, kiedy przy stanie 3-3 gola zdobyło Makro. Konieczny zdecydował się na solową akcję i wyrównał na 5 sekund przed końcową syreną. W zespole Makro należy wyróżnić natomiast Tomasza Dolacińskiego, który trzy razy pokonywał golkipera przeciwnika.

Ze snu zimowego nie potrafi przebudzić się Grupa DPS/Twojabateria.pl. W efekcie czego Kraft Foods czuł się jak na strzelnicy i zaaplikował rywalom aż dziesięć bramek.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również