RLB - Mistrz przestał się liczyć w walce o tytuł mistrzowski?
12.05.2010
Wydawało się, że Poland Alloys kryzys ma za sobą i wrócił na odpowiednie tory. Nic z tego! Nie potrafił wbić gola Intermalowi i zanosiło się na drugi w tym sezonie bezbramkowy remis. Nie tym razem. Dosłownie na sekundę przed końcową syreną gola zdobył kapitan beniaminka! Ryszard Stefański został bohaterem, bo piłkę wpakował do bramki piętą, stojąc tyłem do bramki.
W pozostałych meczach ekstraklasy faworyci już nie zawiedli. Prowadząca w stawce Klinika 2000 nie zamierza oddać fotela lidera. Tym razem nie dała szans Polkomtelowi. Na jej potknięcie tylko czekają dwie inne ekipy. Citibank Handlowy/Arad źle rozpoczął z Wodociągami. Sęk w tym, że ta druga drużyna przyzwyczaiła, ze świetnie zaczyna mecze, by potem trwonić przewagę. I tak było tym razem. Wodociągi starają się teraz znaleźć przyczynę takiego stanu rzeczy.
Tymczasem trzecią siłą w lidze nadal jest Auchan Mikołów. Spokojnie, konsekwentnie jego zawodnicy gromadzą punkty. Teraz pokonali chimeryczną ekipę Sirtela.
Na zapleczu już wiemy, kto powalczy w stawce finałowej o awans do elity. Dobrze spisujący się na starcie rozgrywek Dombud Katowice długo zajmował trzecie miejsce, dające udział w tejże stawce. Ostatecznie jednak nowicjusze gorszym bilansem spotkań bezpośrednich ulegli redakcji portalu SportSlaski.pl. Dziennikarze w ostatniej kolejce musieli wygrać i zrobili swoje, pewnie ogrywając nauczycieli z PSB Bytom. W starciu na szczycie tej grupy padł remis, a to oznacza, że dopiero pierwsze punkty stracił Kraft Foods! Makro Katowice wysłało zatem sygnał, że zamierza ostro walczyć o ekstraklasę.
Aby to marzenie stało się faktem, będzie musiało się uporać z trzema najlepszymi zespołami drugiej grupy I ligi. A tam rzutem na taśmę na szczyt wdrapał się Die-Tech. Tyszanie w ostatniej kolejce pokonali prowadzących przez całe rozgrywki organizatorów - RLB/Hipokamp. Przepisem na sukces okazało się wyeliminowanie z gry Grzegorza Lesika, najlepsze strzelca rozgrywek, który dostał indywidualne krycie.
Tradycyjnie już nie zawodzi SOL H22, który również zakwalifikował się do stawki finałowej. W ostatniej rundzie gier sezonu zasadniczego pokonał Mentora Graphics, choć to rywale lepiej rozpoczęli, a potem długo zanosiło się na remis. Finiszowanie jest jednak silną stroną SOL-u.
Powody do radości miał również PUK Ruda Śląska. Za sprawą braci Walenciaków nie dał on złudzeń ekipie Reko-Plast/3D. Niebawem będzie jednak okazja do rewanżu.
W pozostałych meczach ekstraklasy faworyci już nie zawiedli. Prowadząca w stawce Klinika 2000 nie zamierza oddać fotela lidera. Tym razem nie dała szans Polkomtelowi. Na jej potknięcie tylko czekają dwie inne ekipy. Citibank Handlowy/Arad źle rozpoczął z Wodociągami. Sęk w tym, że ta druga drużyna przyzwyczaiła, ze świetnie zaczyna mecze, by potem trwonić przewagę. I tak było tym razem. Wodociągi starają się teraz znaleźć przyczynę takiego stanu rzeczy.
Tymczasem trzecią siłą w lidze nadal jest Auchan Mikołów. Spokojnie, konsekwentnie jego zawodnicy gromadzą punkty. Teraz pokonali chimeryczną ekipę Sirtela.
Na zapleczu już wiemy, kto powalczy w stawce finałowej o awans do elity. Dobrze spisujący się na starcie rozgrywek Dombud Katowice długo zajmował trzecie miejsce, dające udział w tejże stawce. Ostatecznie jednak nowicjusze gorszym bilansem spotkań bezpośrednich ulegli redakcji portalu SportSlaski.pl. Dziennikarze w ostatniej kolejce musieli wygrać i zrobili swoje, pewnie ogrywając nauczycieli z PSB Bytom. W starciu na szczycie tej grupy padł remis, a to oznacza, że dopiero pierwsze punkty stracił Kraft Foods! Makro Katowice wysłało zatem sygnał, że zamierza ostro walczyć o ekstraklasę.
Aby to marzenie stało się faktem, będzie musiało się uporać z trzema najlepszymi zespołami drugiej grupy I ligi. A tam rzutem na taśmę na szczyt wdrapał się Die-Tech. Tyszanie w ostatniej kolejce pokonali prowadzących przez całe rozgrywki organizatorów - RLB/Hipokamp. Przepisem na sukces okazało się wyeliminowanie z gry Grzegorza Lesika, najlepsze strzelca rozgrywek, który dostał indywidualne krycie.
Tradycyjnie już nie zawodzi SOL H22, który również zakwalifikował się do stawki finałowej. W ostatniej rundzie gier sezonu zasadniczego pokonał Mentora Graphics, choć to rywale lepiej rozpoczęli, a potem długo zanosiło się na remis. Finiszowanie jest jednak silną stroną SOL-u.
Powody do radości miał również PUK Ruda Śląska. Za sprawą braci Walenciaków nie dał on złudzeń ekipie Reko-Plast/3D. Niebawem będzie jednak okazja do rewanżu.
Polecane
Futsal Ekstraklasa