RLB - Kolekcjoner pucharów w końcu zdobył tytuł mistrzowski
21.06.2010
Mistrz na fotelu lidera rozgościł się na początku maja, kiedy wyprzedził Citibank Handlowy/Arad. Od tego momentu nie zawodził. Siłą zespołu był kolektyw. Po kilkanaście bramek strzeliło aż trzech zawodników. Ekipa z Mikołowa liczyła tymczasem przede wszystkim na Michała Niestolika. 27 bramek tego super strzelca z Auchan wystarczyło, aby zdobyć koronę króla strzelców, ale jego drużyna musiała się drugi raz z rzędu zadowolić mianem wicemistrza.
Nie obronił tytułu Poland Alloys, choć znów w dobrej formie był Krzysztof Bugdoł (18 goli). Rzutem na taśmę został wyprzedzony w rankingu strzelców przez Kamila Piróga z Sirtelu, który nawet na finiszu rozgrywek imponował skutecznością.
Między słupkami z kolei wyróżniał się na ekstraklasowych parkietach Sebastian Litiński. Bramkarz Intermalu śmiał się, że to zasługa tego, że w jego zespole były tylko dwie formacje: on i... atak. Wygląda zatem na to, że nawet bez obrony można się utrzymać, jeśli ma się w bramce fachowca.
W nowym sezonie Litiński będzie powstrzymywał również ataki Kraft Foods i Makro Katowice. Pierwsza z drużyn niemalże zdemolowała rozgrywki I-ligowe. Opierało się jej tylko... Makro. Nic zatem dziwnego, że po kilku latach dobijania się do ekstraklasy cel w końcu został osiągnięty. Po rocznej przerwie do rozgrywek Rekreacyjnej Ligi Biznesu wróciło Makro i długo na zapleczu grać nie zamierzało. Podobne założenia mieli gracze RLB/Hipokamp. Strzelili mnóstwo bramek. Grzesik Lesik z 34 trafieniami został królem strzelców I ligi. Piotr Jarzębak uplasował się w tej klasyfikacji na trzecim miejscu. Awansować się jednak nie udało.
Nosem snajpera mógł się również pochwalić Tadeusz Leo z Die-Techu, autor 24 bramek. Beniaminek radził sobie bardzo przyzwoicie również za sprawą swojego charakternego bramkarza. Tomasz Sojka był mocnym punktem nawet wtedy, kiedy grał z kontuzją. Drugi raz z rzędu tę samą nagrodę za postawę w grupie B zgarnął Wojciech Litwin, najjaśniejszy punkt ekipy Mentor Graphics. Najlepszym strzelcem w tej grupie był Przemysław Brodocz z Dombudu Katowice (20 goli). Jego zespół w ostatniej fazie rozgrywek zdobył komplet punktów. Pewnie tym bardziej był rozczarowany tym, że nie awansował do grupy finałowej, choć długo się na to zanosiło.
Kto wie, jak będzie w nowym sezonie, który startuje 20 września. O awans do ekstraklasy powalczą pewnie też ekipy spadkowiczów. Polkomtel miał w minionym sezonie problemy kadrowe, stąd trudności, zaś Wodociągi Katowice zostałyby w elicie, gdyby mecze trwały... 20 minut.
Dodajmy, że nagrodę Fair Play otrzymali nauczyciele z PSB Bytom, dając dobry przykład.
Za trzy miesiące startuje już XX edycja RLB. Organizatorzy przyjmują zapisy. Można się zgłaszać, wysyłając e-maile na skrzynkę: rlb1@interia.pl.
Nie obronił tytułu Poland Alloys, choć znów w dobrej formie był Krzysztof Bugdoł (18 goli). Rzutem na taśmę został wyprzedzony w rankingu strzelców przez Kamila Piróga z Sirtelu, który nawet na finiszu rozgrywek imponował skutecznością.
Między słupkami z kolei wyróżniał się na ekstraklasowych parkietach Sebastian Litiński. Bramkarz Intermalu śmiał się, że to zasługa tego, że w jego zespole były tylko dwie formacje: on i... atak. Wygląda zatem na to, że nawet bez obrony można się utrzymać, jeśli ma się w bramce fachowca.
W nowym sezonie Litiński będzie powstrzymywał również ataki Kraft Foods i Makro Katowice. Pierwsza z drużyn niemalże zdemolowała rozgrywki I-ligowe. Opierało się jej tylko... Makro. Nic zatem dziwnego, że po kilku latach dobijania się do ekstraklasy cel w końcu został osiągnięty. Po rocznej przerwie do rozgrywek Rekreacyjnej Ligi Biznesu wróciło Makro i długo na zapleczu grać nie zamierzało. Podobne założenia mieli gracze RLB/Hipokamp. Strzelili mnóstwo bramek. Grzesik Lesik z 34 trafieniami został królem strzelców I ligi. Piotr Jarzębak uplasował się w tej klasyfikacji na trzecim miejscu. Awansować się jednak nie udało.
Nosem snajpera mógł się również pochwalić Tadeusz Leo z Die-Techu, autor 24 bramek. Beniaminek radził sobie bardzo przyzwoicie również za sprawą swojego charakternego bramkarza. Tomasz Sojka był mocnym punktem nawet wtedy, kiedy grał z kontuzją. Drugi raz z rzędu tę samą nagrodę za postawę w grupie B zgarnął Wojciech Litwin, najjaśniejszy punkt ekipy Mentor Graphics. Najlepszym strzelcem w tej grupie był Przemysław Brodocz z Dombudu Katowice (20 goli). Jego zespół w ostatniej fazie rozgrywek zdobył komplet punktów. Pewnie tym bardziej był rozczarowany tym, że nie awansował do grupy finałowej, choć długo się na to zanosiło.
Kto wie, jak będzie w nowym sezonie, który startuje 20 września. O awans do ekstraklasy powalczą pewnie też ekipy spadkowiczów. Polkomtel miał w minionym sezonie problemy kadrowe, stąd trudności, zaś Wodociągi Katowice zostałyby w elicie, gdyby mecze trwały... 20 minut.
Dodajmy, że nagrodę Fair Play otrzymali nauczyciele z PSB Bytom, dając dobry przykład.
Za trzy miesiące startuje już XX edycja RLB. Organizatorzy przyjmują zapisy. Można się zgłaszać, wysyłając e-maile na skrzynkę: rlb1@interia.pl.
Polecane
Futsal Ekstraklasa