RLB - Czyli elektrycy grają, a dziennikarze kopią się po czołach
27.06.2009
[b]I liga[/b]
Na dobrą sprawę ekipa Elektrowni Łaziska na miesiąc przed zakończeniem rozgrywek mogła świętować zapewnienie sobie tytułu mistrzowskiego. Oblewanie rozpoczęło się chyba jeszcze wcześniej, bo faworytowi rozgrywek przytrafiła się mała zadyszka, która - i tak na marne - rozbudziła nadzieje pozostałych ekip. "Elektrycy" wiedzieli doskonale, kiedy wrócić do roboty i zdobywania punktów. Efektem cztery punkty przewagi nad resztą stawki.
Gdyby RLB można było obstawiać u bukmacherów, to samochody wymienialiby dzisiaj ci, którzy obstawiliby, że wiceliderem będzie Auchan Mikołów. Beniaminek awansował do elity z drugiego miejsca i widać mocno związał się z tą liczbą. Fajne jest to, że nie zmienił się zbytnio jego skład. Sugestia dla innych: dwa piwa mniej co dnia i można robić takie postępy jak ekipa z Mikołowa!
"Szacuneczek" dla Michała Niestolika, który został królem strzelców rozgrywek. Zdobył 34 gole! Paweł Brożek i Chinyama razem strzelili tylko cztery bramki więcej... Z góry na naszych ligowców patrzą też Grzegorz Misterka i Krzysztof Bugdoł, depczący Niestolikowi po piętach.
Legia mając jednego napastnika okazała się gorsza tylko od Wisły, zaś Inter-Team mając problem z bramkarzami stanął na podium. Blisko tego celu było Makro Katowice (nie schodzi poniżej dobrego poziomu) i Poland Alloys, który w poprzednim sezonie walczył tylko o utrzymanie, a teraz był groźni dla każdego. Jego solidnym punktem był Łukasz Damian, uznany za najlepszego bramkarza w elicie.
Bogatym punkty odbierała Klinika 2000. Potrafiła nawet wbić 16 goli w jednym meczu! Była na fali, kiedy skrzydła podcięła jej porażka z ostatnią ekipą w stawce. I w tym wypadku świętowanie chyba też zaczęło się trochę za wcześnie.
Pić, ale z rozpaczy będą ekipy Polkomtelu i RLB/Hipokamb. Pierwszy ze spadkowiczów długo walczył o utrzymanie. Zabrakło jednak ustabilizowanego składu i trochę szczęścia w niektórych meczach.
[b]II liga[/b]
Sirtel "mordował" swoich rywali, zakopywał, odkopywał i jeszcze raz ich "maltretował". Po dwóch sezonach na zapleczu, ekipa tej firmy wraca do I ligi w kapitalnym stylu. Panowie posturami nie przypominali Iniesty, Messiego, czy też Xaviego, ale efekt był równie piorunujący. Dość powiedzieć, że Sirtel nie przegrał meczu w tym sezonie!
Można ufać ludziom z Citibanku Handlowego. Dlaczego tak sądzimy? Bo przed rozgrywkami na swojej stronie, za sprawą sondy, zapowiedzieli, że awansują i cel zrealizowali. Z trzeciej lokaty cieszy się pewnie Sol H22, bo w poprzedniej edycji musiał się zadowolić grą w strefie spadkowej. Teraz było znacznie lepiej. Ciągłe postępy czyni także PZU Życie. Gdyby jeszcze nie plaga kontuzji, to kto wie...
Nudzić się nie można oglądając Kraft Foods, bo i często palców u obu rąk brakuje, aby zliczyć bramki, które padają w meczach tego zespołu. Grupę mistrzowską zamknął SportSlaski.pl. Nieoficjalnie: potwierdza się, że dziennikarze sportowi kopią się po czołach. Oficjalnie przed kamerami: naturalnie twierdzimy, że byliśmy nieustannie krzywdzeni przez złych arbitrów i nie awansowaliśmy przez "układ".
Aha! Mamy satysfakcję, że rozłościliśmy nauczycieli meczem kończącym pierwszą fazę. PSB Bytom remis starczał wówczas, żeby walczyć o awans do I ligi. To jednak my wygraliśmy. Zresztą po raz ostatni... Na szczęście uciekliśmy zawczasu. Wściekłe PSB okładało bowiem każdego kolejnego rywala. Postawił się tylko PUK. Skończyło się remisem, a rudzianie zakończyli sezon na miejscu drugim w grupie spadkowej.
Dobrze spisywało się OBI. Po słabym początku rytm złapała też Zasada Ruda Śląska. Gra wstępna nie jest także mocną siłą ekipy Grupa DPS/TwojaBateria.pl. Problem facetów z tej drużyny polega też na tym, że słabo kończą. Biedne ich partnerki...
Nie narzekają ponoć dziewczyny od Mentor Graphics. Im jednak na parkiecie brakuje armat. Polecamy im zakup Krzysztofa Michalaka. "Hugo" strzelił dla PUK-u 22 gole. Od razu można też zainwestować w bramkarza. Chociażby Pawła Zgrzebnioka z Grupy DPS/TwojaBateria.pl, najlepszego na tej pozycji w grupie spadkowej.
Do wyciągnięcia jest też ewentualnie Tomek Rabczak z Kraft Foods (24 gole w grupie mistrzowskiej), bo z tego co wiemy, to na zapleczu grać nie chce już Krzysiek Niemczyk z Sirtelu (też 24 trafienia).
Słyszeliśmy, że Marcinem Jagodą, bramkarzem SOL-u H22, interesują się czołowe zespoły I ligi. Uwaga! Marcin lubi od czasu do czasu wyjechać na Mazury. Wtedy nie gra, a jego kumple się wkurzają.
Okienko transferowe zamyka się 14 września, kiedy startuje kolejna edycja.
Na dobrą sprawę ekipa Elektrowni Łaziska na miesiąc przed zakończeniem rozgrywek mogła świętować zapewnienie sobie tytułu mistrzowskiego. Oblewanie rozpoczęło się chyba jeszcze wcześniej, bo faworytowi rozgrywek przytrafiła się mała zadyszka, która - i tak na marne - rozbudziła nadzieje pozostałych ekip. "Elektrycy" wiedzieli doskonale, kiedy wrócić do roboty i zdobywania punktów. Efektem cztery punkty przewagi nad resztą stawki.
Gdyby RLB można było obstawiać u bukmacherów, to samochody wymienialiby dzisiaj ci, którzy obstawiliby, że wiceliderem będzie Auchan Mikołów. Beniaminek awansował do elity z drugiego miejsca i widać mocno związał się z tą liczbą. Fajne jest to, że nie zmienił się zbytnio jego skład. Sugestia dla innych: dwa piwa mniej co dnia i można robić takie postępy jak ekipa z Mikołowa!
"Szacuneczek" dla Michała Niestolika, który został królem strzelców rozgrywek. Zdobył 34 gole! Paweł Brożek i Chinyama razem strzelili tylko cztery bramki więcej... Z góry na naszych ligowców patrzą też Grzegorz Misterka i Krzysztof Bugdoł, depczący Niestolikowi po piętach.
Legia mając jednego napastnika okazała się gorsza tylko od Wisły, zaś Inter-Team mając problem z bramkarzami stanął na podium. Blisko tego celu było Makro Katowice (nie schodzi poniżej dobrego poziomu) i Poland Alloys, który w poprzednim sezonie walczył tylko o utrzymanie, a teraz był groźni dla każdego. Jego solidnym punktem był Łukasz Damian, uznany za najlepszego bramkarza w elicie.
Bogatym punkty odbierała Klinika 2000. Potrafiła nawet wbić 16 goli w jednym meczu! Była na fali, kiedy skrzydła podcięła jej porażka z ostatnią ekipą w stawce. I w tym wypadku świętowanie chyba też zaczęło się trochę za wcześnie.
Pić, ale z rozpaczy będą ekipy Polkomtelu i RLB/Hipokamb. Pierwszy ze spadkowiczów długo walczył o utrzymanie. Zabrakło jednak ustabilizowanego składu i trochę szczęścia w niektórych meczach.
[b]II liga[/b]
Sirtel "mordował" swoich rywali, zakopywał, odkopywał i jeszcze raz ich "maltretował". Po dwóch sezonach na zapleczu, ekipa tej firmy wraca do I ligi w kapitalnym stylu. Panowie posturami nie przypominali Iniesty, Messiego, czy też Xaviego, ale efekt był równie piorunujący. Dość powiedzieć, że Sirtel nie przegrał meczu w tym sezonie!
Można ufać ludziom z Citibanku Handlowego. Dlaczego tak sądzimy? Bo przed rozgrywkami na swojej stronie, za sprawą sondy, zapowiedzieli, że awansują i cel zrealizowali. Z trzeciej lokaty cieszy się pewnie Sol H22, bo w poprzedniej edycji musiał się zadowolić grą w strefie spadkowej. Teraz było znacznie lepiej. Ciągłe postępy czyni także PZU Życie. Gdyby jeszcze nie plaga kontuzji, to kto wie...
Nudzić się nie można oglądając Kraft Foods, bo i często palców u obu rąk brakuje, aby zliczyć bramki, które padają w meczach tego zespołu. Grupę mistrzowską zamknął SportSlaski.pl. Nieoficjalnie: potwierdza się, że dziennikarze sportowi kopią się po czołach. Oficjalnie przed kamerami: naturalnie twierdzimy, że byliśmy nieustannie krzywdzeni przez złych arbitrów i nie awansowaliśmy przez "układ".
Aha! Mamy satysfakcję, że rozłościliśmy nauczycieli meczem kończącym pierwszą fazę. PSB Bytom remis starczał wówczas, żeby walczyć o awans do I ligi. To jednak my wygraliśmy. Zresztą po raz ostatni... Na szczęście uciekliśmy zawczasu. Wściekłe PSB okładało bowiem każdego kolejnego rywala. Postawił się tylko PUK. Skończyło się remisem, a rudzianie zakończyli sezon na miejscu drugim w grupie spadkowej.
Dobrze spisywało się OBI. Po słabym początku rytm złapała też Zasada Ruda Śląska. Gra wstępna nie jest także mocną siłą ekipy Grupa DPS/TwojaBateria.pl. Problem facetów z tej drużyny polega też na tym, że słabo kończą. Biedne ich partnerki...
Nie narzekają ponoć dziewczyny od Mentor Graphics. Im jednak na parkiecie brakuje armat. Polecamy im zakup Krzysztofa Michalaka. "Hugo" strzelił dla PUK-u 22 gole. Od razu można też zainwestować w bramkarza. Chociażby Pawła Zgrzebnioka z Grupy DPS/TwojaBateria.pl, najlepszego na tej pozycji w grupie spadkowej.
Do wyciągnięcia jest też ewentualnie Tomek Rabczak z Kraft Foods (24 gole w grupie mistrzowskiej), bo z tego co wiemy, to na zapleczu grać nie chce już Krzysiek Niemczyk z Sirtelu (też 24 trafienia).
Słyszeliśmy, że Marcinem Jagodą, bramkarzem SOL-u H22, interesują się czołowe zespoły I ligi. Uwaga! Marcin lubi od czasu do czasu wyjechać na Mazury. Wtedy nie gra, a jego kumple się wkurzają.
Okienko transferowe zamyka się 14 września, kiedy startuje kolejna edycja.
Polecane
Futsal Ekstraklasa