RLB - Bramkarz strzela gola na dwie sekundy przed końcem!

07.10.2010
Polkomtel prowadził dwiema bramkami, stracił całą przewagę, lecz na sekundy przed końcową syreną jego bramkarz, Robert Iwańczak, uderzeniem przez całą długość boiska trafił po raz trzeci do siatki Sirtelu!
Rekreacyjna Liga Biznesu ledwo wystartowała, a emocji już mogą jej pozazdrościć rozgrywki zawodowe rozgrywki futsalu. Polkomtel w omawianym spotkaniu zapewnił sobie pierwszy komplet punktów w tym sezonie. Wcześniej zremisował i przegrał. Mecz z Sirtelem był jednak wyjątkowy. Polkomtel prowadził dwiema bramkami, lecz nie miał zmienników. Skutki? Jego zawodnicy opadli w końcu z sił, a Sirtel poczuł krew. Zdobył gola kontaktowego, wreszcie wyrównał i atakował, szukając trzeciej bramki. Do tego stopnia, że zostawił pustą bramkę, co na sekundy przed końcem wykorzystał bramkarz Polkomtelu.

Nadal w gazie jest Kraft Foods. Beniaminek pewnie wygrał z Makro Katowice i dzięki temu jest liderem ekstraklasy. Z pierwszej pozycji na drugą spadła Klinika 2000, gdyż przegrała z Auchanem Mikołów, który może się na chwilę obecną pochwalić najbardziej szczelną defensywą w lidze.

Na zapleczu rozegrano tylko jeden mecz 3. kolejki. OBI desygnowało do gry tylko jedną "piątkę", co musiało się skończyć fatalnie, bo Wodociągi Katowice na ogół mają dwa pełne składy. Worek z bramkami został szybko rozwiązany. Skończyło się na siedmiu bramkach. Wodociągi mają na swoim koncie komplet zwycięstw. Dobrze z bloków wyszły również drużyny RLB/Hipokamp oraz PUK Ruda Śląska.

Redakcyjna drużyna SportSlaski.pl wygrała na starcie z Mentor Graphics, żeby w następnym meczu ulec Wodociągom. W najbliższej kolejce zmierzymy się z OBI.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również