RLB - Bramkarz lidera rozdawał świąteczne prezenty

16.04.2009
Pierwsza część sezonu w Rekreacyjnej Lidze Biznesu wchodzi w decydującą fazę. I liga co prawda pauzowała, ale jej tabela zmieniła się za sprawą zaległego meczu.
Makro w spotkaniu o "sześć punktów" pokonało Polkomtel, dzięki czemu wyprzedziło tę drużynę w tabeli i wskoczyło do bezpiecznej strefy. Teraz to Polkomtel musi się martwić, bo inaczej zamiast o tytuł, zagra jedynie o utrzymanie w elicie.

Mocno puka do niej Sirtel, przewodzący I grupie II ligi. Tym razem jego zawodnicy nie dali cienia szans naszej redakcyjnej drużynie. - SportSlaski.pl ma coraz mniejsze szanse na walkę o awans. Rosną za to akcje PSB, które wyraźnie wygrało z Menthor Graphics - wskazuje Sebastian Jarzębak, organizator zawodów. Drugie miejsce wciąż zajmuje PZU, które zdołało wygrać z Grupa DPS/TwojaBateria.pl mimo osłabień kadrowych.

Sensacją ostatniej kolejki była porażka Citibanku Handlowego w II grupie II ligi. Zlał lidera dobrze, zespołowo grający Kraft Food. - Bramkarz Citibanku rozdawał świąteczne prezenty. Chyba połowę bramek stracił poprzez złe wyrzuty piłki - wskazuje Jarzębak. Pokonany lider nadal pozostaje jednak faworytem grupy, obok ekipy SOL H22, która nie zawiodła i zgarnęła kolejny komplet punktów. Jeszcze więcej emocji było w starciu dwóch ostatnich drużyn. Zasada Piekary Śląskie zdobyła pierwszy punkt, a mogła się pokusić nawet o komplet. Prowadziła z PUK-iem, lecz po zaciekłej walce stanęło na remisie 6-6.

[b]SportSlaski.pl - Sirtel 1-8[/b]
Bramka Skierski.
[b]
SportSlaski.pl[/b]: Rogowiec - Kubicki, Mucha, Bobakowski, Postawa, Dębowski, Polak, Skierski, Kowalski.
autor: SportSlaski.pl

Przeczytaj również