RLB - Beniaminek utarł nosa mistrzowi

18.09.2009
Sensacja na starcie Rekreacyjnej Ligi Biznesu. Elektrownia Łaziska, broniąca tytułu, przegrała z Citibankiem Handlowym. Ciekawie było również na zapleczu. O dziwo, wygrał nawet SportSlaski.pl.
Elektrownia do meczu z beniaminkiem przystąpiła osłabiona brakiem kilku zawodników. Potraktowała w dodatku Citibank Handlowy tak, jak Wisła Kraków Levadię Tallin. I skutek był równie opłakany. Kiedy ekipa z Łazisk Górnych wzięła się do roboty, to czas zaczął niemiłosiernie uciekać i w końcu się skończył. Mistrz dostał jasny sygnał, że spacerkiem przez ligę nie przejdzie.

Blisko sensacji było w meczu drugiego zespołu poprzedniego sezonu. Auchan ma jednak coś z Lecha Poznań, bo choć przegrywał przez większość spotkania z mądrze broniącym się RLB, to w końcu dopiął swego. Organizatorzy rozgrywek mieli krótszą ławkę, opadli z sił i nie zdołali dowieźć korzystnego wyniku do końcowej syreny.

Dobrze finiszowała także Klinika 2000. Długo ścierała się łeb w łeb z Polkomtelem i o losach meczu zadecydowało dopiero zagranie piłki ręką poza polem karnym przez Roberta Iwańczaka. Po chwili Polkomtel stracił czwartą bramkę, rzucił się do ataku i... został ukarany po raz piąty.

Doświadczenie wzięło ostatecznie górę w I lidze. Wodociągi, nowa drużyna w stawce, pokazały się z dobrej strony, lecz  nie zdobyły ostatecznie choćby punktu. Zapłaciły frycowe. Kraft Foods strzelanie bramek zaczął w ostatnich 10 minutach gry.

Na pierwszy mecz po wakacjach "nie dojechali" nauczyciele. PSB bez bramkarza i bez snajperów przypatrywało się, jak SOL pakuje im kolejne bramki. Skończyło się na ośmiu trafieniach.

Niemal tyle samo goli padło w meczu SportSlaski.pl - PUK Ruda Śląska. - Mecz stał na dobrym poziomie. Dziennikarze wykazali się większym sprytem, a w końcówce zachowali zimną krew. Ich rywali za bardzo się emocjonowali dramaturgią tego spotkania - ocenił Sebastian Jarzębak, organizator RLB.

Na rok z gry wypadł Intermal, aby teraz wrócić i już na początku udowodnić, że będzie go interesował jedynie awans. W pokonanym polu zostawił drużynę popularnych "Bateryjek". - Intermal to ograna drużyna, która zawsze znakomicie rozpoczynała rozgrywki. Gorzej było z końcówkami. Zobaczymy, jak będzie w tym sezonie - mówi Jarzębak.

Tymczasem ogłaszamy, że bohaterem pierwszej kolejki był bezapelacyjnie Klaudiusz Sanojca, który długo leczył kontuzję. Trzy miesiące przerwy w turnieju pozwoliły mu jednak wrócić do pełni formy. Strzelając pięć bramek Obi, został ojcem zwycięstwa ekipy Menthor Graphics.

SportSlaski.pl - PUK Ruda Śląska 5-2 (0-0)
Bramki dla SportSlaski.pl: Mucha 2, Skierski 2, Dębowski.

SportSlaski.pl: Hanak - Mucha, Kubicki, Postawa, Skierski, Polak, Dębowski, Kowalski, Hajda.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również