Richard Zajac: To nie znaczy, że odpuszczamy mecze!
02.04.2012
Niektórzy zastanawiali się, czy zawodnikom Podbeskidzia nie zabrakło w soboty determinacji. Drużyna Roberta Kasperczyka ma przecież pewne utrzymanie. - Trzeba grać do końca. To, że utrzymanie już prawie mamy, nie oznacza to, że odpuszczamy meczów. Chcemy zajść na koniec sezonu jak najwyżej w tabeli - zapewnia Zajac, który między słupkami zastąpił Mateusza Bąka.
Zmianie uległa także linia defensywna. - Na pewno lepiej się gra, kiedy obrona jest scalona, gra ze sobą od dłuższego czasu. Lepiej się rozumie, jest większa komunikacja i wtedy trudniej popełnić błędy. Niekiedy zmiany są jednak konieczne, czasami są też wymuszone kontuzjami i chorobami - wskazuje Zajac.
Zmianie uległa także linia defensywna. - Na pewno lepiej się gra, kiedy obrona jest scalona, gra ze sobą od dłuższego czasu. Lepiej się rozumie, jest większa komunikacja i wtedy trudniej popełnić błędy. Niekiedy zmiany są jednak konieczne, czasami są też wymuszone kontuzjami i chorobami - wskazuje Zajac.
Polecane
Ekstraklasa