Richard Zajac: Dalej wierzymy w utrzymanie, jesteśmy blisko celu
10.05.2013
To właśnie "Pszczółka" strzelił pierwszą bramkę w tym spotkaniu. Prowadzenia jednak nie udało się utrzymać. - Przy drugiej bramce popełniliśmy prosty błąd, Marek Sokołowski chciał przyjąć i wybić piłkę, nie udało się. Marek na pewno przeanalizuje tę pomyłkę i w następnym meczu już takiej nie zrobi - stwierdził Wodecki.
Pretensji do Sokołowskiego nie ma też Richard Zajac. - Taka jest po prostu ta piłka. Nie mam pretensji do Marka Sokołowskiego o ten błąd. Zdarzają się. Na pewno nie zeszło z nas jednak powietrze. Dalej wierzymy w utrzymanie. Jesteśmy tego celu blisko - przyznał bramkarz.
- W każdym meczu gramy z nastawieniem żeby przede wszystkim nie stracić bramki. W drugiej połowie nie utrzymywaliśmy się przy piłce i za mało w nią graliśmy. To był klucz. Wszystko było szarpane - ocenił spotkanie Dariusz Pietrasiak.
Pretensji do Sokołowskiego nie ma też Richard Zajac. - Taka jest po prostu ta piłka. Nie mam pretensji do Marka Sokołowskiego o ten błąd. Zdarzają się. Na pewno nie zeszło z nas jednak powietrze. Dalej wierzymy w utrzymanie. Jesteśmy tego celu blisko - przyznał bramkarz.
- W każdym meczu gramy z nastawieniem żeby przede wszystkim nie stracić bramki. W drugiej połowie nie utrzymywaliśmy się przy piłce i za mało w nią graliśmy. To był klucz. Wszystko było szarpane - ocenił spotkanie Dariusz Pietrasiak.
Polecane
Ekstraklasa