Rewolucja w Podbeskidziu
17.06.2015
Z zespołem po sezonie pożegnają się na pewno dwaj bramkarze. Richard Zajac i Michal Pesković, to duet, który sprawił, że pozycja bramkarza w Podbeskidziu była najsłabszym punktem defensywy i sporo punktów "Góralom" uciekło z powodu nieudanych parad obu zawodników. O ile Pesković z klubem pożegna się definitywnie, to z Zajacem sprawa wygląda nieco inaczej. Słowak otrzymał propozycję pozostania pod Dębowcem w roli trenera. Nadal nie wiadomo czy z niej skorzysta. W kadrze bielszczan pozostanie zatem jeden golkiper, którym jest 18-letni Sebastian Madejski.
Miejsca, na przyszły sezon w Bielsku-Białej, zabraknie także dla obrońców. Tomasz Górkiewicz i Dariusz Pietrasiak nie dostali ofert przedłużenia kontraktów. Dla "Pietrasa" poprzedni sezon nie był zbyt udany. W pierwszym składzie rozegrał 14 spotkań (wszystkie jesienią), a na wiosnę został zdegradowany do drugiej drużyny, która grała w III lidze opolsko-śląskiej. Wrócił do kadry Podbeskidzia, kiedy trenerem został Dariusz Kubicki, ale nie wystąpił już w ani jednym meczu. 30-letni Górkiewicz, który w porównaniu do Pietrasiaka, zagrał całkiem przyzwoicie w poprzednich rozgrywkach, również rozstanie się z zespołem. 29 meczów, 2 bramki i na ogół dość solidne występy w Ekstraklasie powodują, że ta decyzja dziwi.
Ze Stadionem Miejskim pożegnają się też ofensywnie usposobieni piłkarze. Sylwester Patejuk, Idrissa Cisse i Krzysztof Chrapek nie spełnili pokładanych w nich nadziei. Wymieniona trójka strzeliła łącznie 3 bramki dla "Górali" w Ekstraklasie w sezonie 2014/2015. Po jednym każdy z zawodników. W obliczu liczby rozegranych spotkań (Patejuk 18 - 1000 minut, Chrapek 14 - 408 minut, Cisse 9 - 222 minuty) nie jest to dobry wynik i wydaje się, że Bielsku-Białej płakać za nimi nie będą.
Ostatnim, którego klub się pozbędzie jest Artur Lenartowski. Ściągnięty przez Leszka Ojrzyńskiego pomocnik nie zaimponował kibicom Podbeskidzia swoją grą. Rzadko wybiegał w podstawowej jedenastce, a jak już znajdowało się dla niego miejsce, to na boisku był zazwyczaj najsłabszym piłkarzem bielszczan.
Zgodę na rozmowy z innymi klubami dostał Piotr Tomasik, którego umowa obowiązuje do czerwca 2016 roku. Po dobrym sezonie w wykonaniu "Górali" obrońcą zainteresowała się Jagiellonia Białystok i jest wielce prawdopodobne, że to w jej barwach zagra w przyszłym sezonie lewy defensor.
Polecane
Ekstraklasa