Rewelacyjny beniaminek w Bielsku-Białej. „Górale” bez respektu
17.08.2014
10 punktów – to obecny dorobek beniaminka z Bełchatowa, który do ekstraklasy wkroczył sensacyjnym zwycięstwem w stolicy nad Legią. Na „rozkładzie” GKS ma również Koronę Kielce oraz Śląsk Wrocław, a tylko zespół Górnika Łęczna odebrał dwa „oczka” bełchatowianom. Drużyna trenera Kamila Kieresia jest więc prawdziwą rewelacją wstępu sezonu, co nie odnosi się wyłącznie do uzyskiwanych rezultatów, ale i gry, za którą beniaminek zbiera pochlebne recenzje. Nie oznacza to jednak, że w Bielsku-Białej goście serię podtrzymają... Każda passa ma kiedyś swój koniec, a w rywalizacji z Podbeskidziem jej finisz ma podstawy czysto racjonalne.
Podbeskidzie zyskało pewność siebie wygraną nad Ruchem Chorzów, potwierdzenie tego nastąpiło w Bydgoszczy, gdzie bielscy futboliści odwrócili pechową tendencję z ligowej premiery. Do kadry „Górali” na potyczkę z GKS-em powracają Maciej Korzym oraz Marek Sokołowski. Zwłaszcza występ tego pierwszego znów ma dać bielszczanom jakość. Nie muszą więc podopieczni Leszka Ojrzyńskiego czuć nadmiernego respektu przed rywalem, choć trzeba zarazem pamiętać o atutach. Te największe tkwią w duecie braci Maków – Michale i Mateuszu, którzy pod nieobecność pauzującego Bartosza Ślusarskiego odpowiedzialni będą za ofensywne poczynania ekipy z Bełchatowa. Jest też wśród bełchatowian Błażej Telichowski, którego czeka sentymentalny powrót na Stadion Miejski. Na boisku w każdym razie jakiejkolwiek taryfy ulgowej spodziewać się nie należy.
Z rywalizacji ekstraklasowej z bełchatowianami „Górale” wspomnień zbyt dobrych nie mają. W debiutanckim sezonie ponieśli w starciu z „Brunatnymi” najwyższą porażkę w swojej historii w elicie (0-6). W następnym sezonie, właśnie po przegranej z GKS-em, doszło w Bielsku-Białej do „trzęsienia ziemi” i dymisji Roberta Kasperczyka. Inaczej jednak ma się historia meczów, w których Podbeskidzie pełniło rolę gospodarza. Awansem bielszczan zakończyły się dwa pucharowe pojedynki. Wyniki ligowe to 1-0 dla „Górali” i remis 1-1 w sezonie, w którym GKS Bełchatów ekstraklasę opuścił. Aż trzy z tych meczów sędziował Paweł Raczkowski z Warszawy. Największy powód do optymizmu to jednak – zaznaczmy raz jeszcze – dobra postawa Podbeskidzia, od którego oczekujemy tylko... wreszcie równej gry w obu połowach konfrontacji. To w starciu z mocnym przeciwnikiem może okazać się niezbędne.
5. kolejka T-Mobile Ekstraklasy
18.08.2014 r. (poniedziałek, godzina 18:00)
Podbeskidzie Bielsko-Biała – GKS Bełchatów
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Podbeskidzie zyskało pewność siebie wygraną nad Ruchem Chorzów, potwierdzenie tego nastąpiło w Bydgoszczy, gdzie bielscy futboliści odwrócili pechową tendencję z ligowej premiery. Do kadry „Górali” na potyczkę z GKS-em powracają Maciej Korzym oraz Marek Sokołowski. Zwłaszcza występ tego pierwszego znów ma dać bielszczanom jakość. Nie muszą więc podopieczni Leszka Ojrzyńskiego czuć nadmiernego respektu przed rywalem, choć trzeba zarazem pamiętać o atutach. Te największe tkwią w duecie braci Maków – Michale i Mateuszu, którzy pod nieobecność pauzującego Bartosza Ślusarskiego odpowiedzialni będą za ofensywne poczynania ekipy z Bełchatowa. Jest też wśród bełchatowian Błażej Telichowski, którego czeka sentymentalny powrót na Stadion Miejski. Na boisku w każdym razie jakiejkolwiek taryfy ulgowej spodziewać się nie należy.
Z rywalizacji ekstraklasowej z bełchatowianami „Górale” wspomnień zbyt dobrych nie mają. W debiutanckim sezonie ponieśli w starciu z „Brunatnymi” najwyższą porażkę w swojej historii w elicie (0-6). W następnym sezonie, właśnie po przegranej z GKS-em, doszło w Bielsku-Białej do „trzęsienia ziemi” i dymisji Roberta Kasperczyka. Inaczej jednak ma się historia meczów, w których Podbeskidzie pełniło rolę gospodarza. Awansem bielszczan zakończyły się dwa pucharowe pojedynki. Wyniki ligowe to 1-0 dla „Górali” i remis 1-1 w sezonie, w którym GKS Bełchatów ekstraklasę opuścił. Aż trzy z tych meczów sędziował Paweł Raczkowski z Warszawy. Największy powód do optymizmu to jednak – zaznaczmy raz jeszcze – dobra postawa Podbeskidzia, od którego oczekujemy tylko... wreszcie równej gry w obu połowach konfrontacji. To w starciu z mocnym przeciwnikiem może okazać się niezbędne.
5. kolejka T-Mobile Ekstraklasy
18.08.2014 r. (poniedziałek, godzina 18:00)
Podbeskidzie Bielsko-Biała – GKS Bełchatów
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Polecane
Ekstraklasa