"Remis jest dla nas stratą dwóch punktów, a nie zyskaniem jednego"

26.11.2009
- W dalszym ciągu liczymy się w stawce, a tytuł najlepszej drużyny w Polsce jest w naszym zasięgu - uważa Krzysztof Salisz, zawodnik Cleareksu, po remisie z Hurtapem Łęczyca.
Kiedy na osiem minut przed zakończeniem meczu Hurtap miał na swoim koncie pięć przewinień - przy zerowym "dorobku" Cleareksu - wydawało się, że przedłużony rzut karny dla miejscowych jest kwestią czasu. - Byłaby świetna okazja, żeby rozstrzygnąć pojedynek na swoją korzyść. Szósty faul jest zawsze najtrudniejszy do "zdobycia". Rywal bardziej uważa, żeby nie popełnić błędu - zaznacza Andrzej Szłapa, zawodnik chorzowian. - Remis z Hurtapem jest dla nas stratą dwóch punktów, a nie zyskaniem jednego. Pozostał spory niedosyt - dodaje 34-latek.

Przeczytaj relację z meczu Clearex - Hurtap 2-2 >

Bardziej optymistycznie nastawiony jest Krzysztof Salisz, który otworzył wynik środowej konfrontacji. -  Zostawiliśmy sporo zdrowia na parkiecie i włożyliśmy wiele serca w nasze poczynania na boisku. Nie przespaliśmy niektórych fragmentów spotkania, jak miało to miejsce w poprzednim, przegranym starciu z TPH Polkowice - przypomina. - W dalszym ciągu liczymy się w stawce, a tytuł najlepszej drużyny w Polsce jest w naszym zasięgu - podkreśla Salisz.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również