Rekordowa frekwencja w Ekstraklasie. Ślązacy mają swój udział!
07.04.2016
Na Śląsku największa liczba osób przychodzi na mecze Górnika. Otwarcie nowego stadionu przy Roosevelta znacznie zwiększyło średnią frekwencję na meczach trójkolorowych. Wiosną, mimo słabych wyników swój klub z trybun w Zabrzu regularnie wspierało około 12 tysięcy widzów, a derby z Ruchem ściągnęły na obiekt rekordowe 25 tysięcy osób. Wcześniej z powodu ograniczeń widowni spowodowanych budową Górnicy mogli wpuścić znacznie mniejsze liczby fanów. Gdyby nie to, średnia przy Roosevelta oscylowałaby zapewne w okolicach ligowego podium.
O tym jak ważny jest duży, nowoczesny obiekt wiedzą w Chorzowie. Przy Cichej trafili na sufit, którego przy dzisiejszych możliwościach infrastrukturalnych przebić się nie da. Średnia w Chorzowie to 7171 widzów na mecz, ale "niebiescy" kilka razy zanotowali komplet - w meczach z Wisłą Kraków, Lechem Poznań, Legią Warszawa, czy Górnikiem Zabrze staruszek przy Cichej pękał w szwach a w kasach po prostu zaczęło brakować wejściówek.
Na warunki oglądania spotkań nie mogą narzekać w Gliwicach i Bielsku-Białej. Tam jednak frekwencja w porównaniu z większością ekstraklasowiczów wygląda przeciętnie. Pod Klimczokiem mecze ogląda niespełna pięć tysięcy ludzi. Co zaskakujące, niewiele więcej ludzi ściąga na swój obiekt gliwicki Piast. "Piastunki" długo liderowały naszej Ekstraklasie, ale ich popisy przy Okrzei oglądało średnio około 6 tysięcy widzów. Niespełna 9 tysięcy na meczu z Wisłą Kraków to póki co najlepszy wynik Gliwic.
Spory wkład we frekwencje nasze kluby mają także w spotkaniach wyjazdowych. Ruch Chorzów jest trzecim najchętniej oglądanym w tym sezonie klubem na wyjazdach, a ekipa trenera Waldemara Fornalika ściąga na trybuny w Polsce średnio ponad 10 tysięcy widzów! Więcej ludzi przychodzi tylko na spotkania z udziałem Legii Warszawa i Lecha Poznań. Piast Gliwice i Górnik Zabrze w roli gości przyciągają na trybuny około 8,5 tysiąca widzów na mecz. Najmniej elektryzującą piłkarską Polskę ekipą w Ekstraklasie okazuje się Podbeskidzie Bielsko-Biała - na meczach bielszczan w różnych miejscach kraju zjawia się niespełna 7 tysięcy osób.
Średnia frekwencja na śląskich stadionach w sezonie 2015/16:
Górnik Zabrze: 8 523 (razem: 127 847)
Ruch Chorzów: 7 171 (razem: 107 560)
Piast Gliwice: 6 116 (razem: 85620)
Podbeskidzie B-B: 4854 (razem: 67952)
Średnia liczba widzów na wyjazdowych meczach śląskich drużyn:
Górnik Zabrze: 8 518 (razem: 119 257)
Ruch Chorzów: 10 221 (razem: 143 087)
Piast Gliwice: 8 785 (razem: 131 779)
Podbeskidzie B-B: 6952 (razem: 104 286)
"Ekstraklasa większości fanów kojarzy się z nowoczesnością i profesjonalizmem (66% badanych) oraz bezpieczeństwem i rzetelnością (53% badanych). Co ważne, obraz ten wciąż się poprawia. Według kibiców pytanych na stadionach przez firmę badawczą Millward Brown, Ekstraklasa to wciąż jednak miejsce męskich spotkań i przyjaźni - tak twierdzi 73% ankietowanych. Ponad 90% uważa, że dzięki zmianom ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych zakup wejściówek nie jest już problemem" - głosi oficjalny komunikat Ekstraklasy S.A.
O tym jak ważny jest duży, nowoczesny obiekt wiedzą w Chorzowie. Przy Cichej trafili na sufit, którego przy dzisiejszych możliwościach infrastrukturalnych przebić się nie da. Średnia w Chorzowie to 7171 widzów na mecz, ale "niebiescy" kilka razy zanotowali komplet - w meczach z Wisłą Kraków, Lechem Poznań, Legią Warszawa, czy Górnikiem Zabrze staruszek przy Cichej pękał w szwach a w kasach po prostu zaczęło brakować wejściówek.
Na warunki oglądania spotkań nie mogą narzekać w Gliwicach i Bielsku-Białej. Tam jednak frekwencja w porównaniu z większością ekstraklasowiczów wygląda przeciętnie. Pod Klimczokiem mecze ogląda niespełna pięć tysięcy ludzi. Co zaskakujące, niewiele więcej ludzi ściąga na swój obiekt gliwicki Piast. "Piastunki" długo liderowały naszej Ekstraklasie, ale ich popisy przy Okrzei oglądało średnio około 6 tysięcy widzów. Niespełna 9 tysięcy na meczu z Wisłą Kraków to póki co najlepszy wynik Gliwic.
Spory wkład we frekwencje nasze kluby mają także w spotkaniach wyjazdowych. Ruch Chorzów jest trzecim najchętniej oglądanym w tym sezonie klubem na wyjazdach, a ekipa trenera Waldemara Fornalika ściąga na trybuny w Polsce średnio ponad 10 tysięcy widzów! Więcej ludzi przychodzi tylko na spotkania z udziałem Legii Warszawa i Lecha Poznań. Piast Gliwice i Górnik Zabrze w roli gości przyciągają na trybuny około 8,5 tysiąca widzów na mecz. Najmniej elektryzującą piłkarską Polskę ekipą w Ekstraklasie okazuje się Podbeskidzie Bielsko-Biała - na meczach bielszczan w różnych miejscach kraju zjawia się niespełna 7 tysięcy osób.
Średnia frekwencja na śląskich stadionach w sezonie 2015/16:
Górnik Zabrze: 8 523 (razem: 127 847)
Ruch Chorzów: 7 171 (razem: 107 560)
Piast Gliwice: 6 116 (razem: 85620)
Podbeskidzie B-B: 4854 (razem: 67952)
Średnia liczba widzów na wyjazdowych meczach śląskich drużyn:
Górnik Zabrze: 8 518 (razem: 119 257)
Ruch Chorzów: 10 221 (razem: 143 087)
Piast Gliwice: 8 785 (razem: 131 779)
Podbeskidzie B-B: 6952 (razem: 104 286)
"Ekstraklasa większości fanów kojarzy się z nowoczesnością i profesjonalizmem (66% badanych) oraz bezpieczeństwem i rzetelnością (53% badanych). Co ważne, obraz ten wciąż się poprawia. Według kibiców pytanych na stadionach przez firmę badawczą Millward Brown, Ekstraklasa to wciąż jednak miejsce męskich spotkań i przyjaźni - tak twierdzi 73% ankietowanych. Ponad 90% uważa, że dzięki zmianom ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych zakup wejściówek nie jest już problemem" - głosi oficjalny komunikat Ekstraklasy S.A.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów