Rekord walczy o obronę trofeum. Trudne zadanie mistrza

04.05.2014
Jeśli o obronie zdobytego przed rokiem Pucharu Polski myślą realnie futsalowcy bielskiego Rekordu, to w niedzielny wieczór zagrać muszą w rewanżowym meczu z Cleareksem Chorzów „bez pudła”.
To następstwo pierwszego spotkania ćwierćfinałowego w Chorzowie. Druga połowa, znakomita w wykonaniu gospodarzy, przesądziła wówczas o ich pewnym zwycięstwie 3-0. Z taką zatem, trzybramkową zaliczką Clearex pojawi się w hali przy Startowej i zechce ją utrzymać, by znaleźć się turnieju finałowym Pucharu Polski.

Bielski Rekord ten sezon i tak zalicza już do udanych. Po raz pierwszy w 20-letniej historii klubu na szyjach „biało-zielonych” futsalowców zawisły złote medale. To cel, do którego klub z Cygańskiego Lasu dążył wytrwale, konsekwentnie i wreszcie z powodzeniem. Na podopiecznych Adama Krygera nie ciąży więc „ciśnienie” towarzyszące chęci utrzymania miejsca na szczycie ekstraklasowej stawki. W niedzielnym rewanżu gospodarze mogą pozwolić sobie na pewien luz, który może oznaczać naprawdę dobrą postawę podbudowanych złotem bielszczan. Czy strata trzech goli to dużo? W futsalu niekoniecznie. W listopadzie ubiegłego roku chorzowianie gościli w ramach ligowych zmagań w Bielsku-Białej i polegli... 2-7. Dziś taki rezultat dałby kolejne powody do radości Rekordowi. Dla świeżo upieczonego mistrza kraju niedzielna konfrontacja to swego rodzaju wyzwanie! Zarazem szansa na przedłużenie sezonu i zwieńczenie go podwójną koroną.

Początek rewanżu z Cleareksem Chorzów, w hali Rekordu, o godzinie 18:00.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również