Rekord w futsalowej Lidze Mistrzów! Awans w ostatnich sekundach

31.08.2014
Świadkami wielkich emocji byli kibice zgromadzeni w hali pod Dębowcem w ostatnim dniu turnieju eliminacyjnego UEFA Futsal Cup. O awans do fazy głównej Ligi Mistrzów walczyli mistrzowie Polski i Finlandii. Do ostatnich sekund meczu nie było pewne, która z drużyn wywalczy promocję.
W lepszej sytuacji przed finałem turnieju byli rywale bielszczan, którzy wygrali oba swoje mecze pewniej, aniżeli „rekordziści” i do awansu wystarczał im remis w ostatnim dniu rywalizacji. Gospodarze od pierwszych minut przeważali, lecz brakowało wykończenia w dobrych sytuacjach pod bramką Ilves Tampere. Za to w 8. minucie z ostrego kąta uderzył Juhana Jyrkiäinen, piłka przeszła po rękach Krystiana Brzenka i wpadła do siatki. Po stracie gola „rekordziści” dążyli do wyrównania z jeszcze większą zawziętością. Artur Popławski przymierzył w słupek, Douglas ten wyczyn skopiował – robiło się więc coraz bardziej nerwowo.

„Biało-zieloni” wreszcie dopięli swego w 23. minucie. Piotr Szymura z autu zagrał do Andrzeja Szłapy, który po przyjęciu piłki klatką piersiową uderzył mocno nie do obrony. Finowie bronili korzystnego dla nich wyniku remisowego, raz po raz niebezpiecznie kontratakując. Podopieczni Adama Krygera wierzyli w sukces do samego końca i zostali nagrodzeni. Ostatnia akcja i... gola dla mistrzów Polski na wagę awansu! Bohaterem został w tych bardzo dramatycznych okolicznościach Radek Polasek.

Rekord Bielsko-Biała – FS Ilves Tampere 2-1 (0-1)
0-1 Jyrkiainen, 8 min.
1-1 Szłapa, 23 min.
2-1 Polasek, 40 min.

Rekord: Brzenk – Janovsky, Popławski, Polasek, Franz, Szymura, Szłapa, Douglas, Marek, Kmiecik

Ilves: Ojanperaa – Teittinen, Simila, Lahtinen, Torvinen, Stenholm, Majamaa, Jyrkiainen, Ahonen, Martiskainen, Nyblom, Gronholm


Mecz o trzecie miejsce pewnie na swoją korzyść rozstrzygnęli Litwini, którzy wprawdzie mecze z mistrzami Szkocji rozpoczęli od straconego gola w 12. minucie, lecz szybko wyrównali, a jeszcze przed przerwą wyszli na prowadzenie. Litwini rozstrzelali się w ostatnich 10 minutach pojedynku, aplikując rywalom aż siedem bramek, przy ledwie jednej straconej.

Lokomotyvas Radviliskis – Perth Saltires 10-2 (2-1)
0-1 K.Ballingall, 12 min.
1-1 Segzda, 13 min.
2-1 Sapola, 16 min.
3-1 Steinas, 23 min.
4-1 Barevicius, 30 min.
5-1 Paulauskas, 33 min.
6-1 Segzda, 36 min.
7-1 Zagurskas, 37 min.
8-1 Segzda, 38 min.
9-1 Steinas, 39 min.
10-1 Zagurskas, 40 min.
10-2 Robb, 40 min.

Lokomotyvas: Sabonis (Durslikas) – Steinas, Paulauskas, Sirevicius, Zagurskas, Sapola, Segzda, Barevicius, Stankelis

Perth: Kajetaniak (Rathey) – K.Ballingall, S.Ballingall, Robb, Mackain, Bryce, Caldow, Cappellaro, Laurie, de Oliveira, Jarvie, Campbell, Dow
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również