Rekord – Remedium 1-0. Wynik, jak nie w futsalu

09.03.2014
Efektowna, szybka gra z dużą ilością bramkowych sytuacji i goli – tak stereotypowo można odnieść się do futsalowych meczów. Niedzielne starcie Futsal Ekstraklasy w Bielsku-Białej od tego scenariusza nieco odbiegło.
Radosław Błachut/SportoweBeskidy.pl
Kibice w Cygańskim Lesie obejrzeli wprawdzie ciekawe i zacięte widowisko. Okraszone zostało natomiast tylko jednym trafieniem – dla gospodarzy na wagę zachowania miejsca w fotelu lidera Futsal Ekstraklasy.

Bramkowa akcja dla Rekordu stała się faktem w 13. minucie gry. Z dogrania Piotra Szymury skorzystał wówczas Wojciech Łysoń. Już do tego momentu „rekordziści” zaznaczyli jednak swoją przewagę kilkoma dobrymi akcjami. Słupek bramki Remedium „ostemplowali” Łukasz Mentel, jak również wspomniany strzelec gola, zaś w poprzeczkę wcelował Tomasz Dura. Goście także swoje akcenty w premierowej odsłonie mieli, ale za każdym razem czujnością wykazywał się Krystian Brzenk, gdy ofensywne próby podejmowali m.in. Jacek Hewlik i Wojciech Pawlak.

Druga część meczu w jednakowym stopniu dowiodła, że pyskowiczanie są dla ekipy Rekordu rywalem niespecjalnie wygodnym. W 22. minucie lider rozgrywek powinien cieszyć się z dwubramkowej zaliczki, ale w wybornej sytuacji przestrzelił Michał Marek. W odpowiedzi miejscowych od utraty gola uchroniła poprzeczkę po uderzeniu Tomasza Starowicza. Im bliżej końca meczu, tym uważniej spisywała się defensywa Rekordu, nie dopuszczając gości zbyt często pod własną bramkę. Szansę podwyższenia rezultatu mieli m.in. Dura i Mentel, lecz gole w niedzielny wieczór przy Startowej już nie padły. Tym samym, wobec kompletu „oczek” Rekordu, sytuacja obu drużyn w tabeli Futsal Ekstraklasy nie zmieniła się. Bielszczanie jej przewodzą, pyskowicka ekipa „okupuje” 10. lokatę.

źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również