Rekord - Red Dragons 7-2. „Smoki” mistrzowi niestraszne

15.11.2014
Faworyta przed kolejnym meczem Futsal Ekstraklasy w Cygańskim Lesie łatwo było wskazać. Zdecydowanej wyższości mistrza nie zapobiegł nawet szybki cios, który zadali goście sobotniej konfrontacji.
Za sprawą grającego trenera Łukasza Frajtaga zespół z Pniew w 4. minucie objął sensacyjne prowadzenie przy Startowej. Jak można było się spodziewać mistrz odpowiedział błyskawicznie i bynajmniej nie jednorazowo. W 7. minucie na listę strzelców wpisał się Jan Janovsky dając swoim kolegom wyraźny sygnał do ofensywnych zapędów. Do końca premierowej części zespół trenera Adama Krygera wykończył jeszcze cztery akcje. Z finalizacją najlepiej radził sobie autor dwóch bramek Piotr Szymura. Kapitan „rekordzistów” był tym zawodnikiem, który gości odarł ze złudzeń tuż przed syreną oznajmiającą przerwę.

„Czerwone Smoki” miały nadzieję, że po pauzie aktualni mistrzowie kraju spuszczą z tonu. Jeśli chodzi o zaangażowanie futsalistów Rekordu żadnej taryfy ulgowej nie było. Szwankowała natomiast skuteczność. Swoje drugie trafienia odnotowali Janovsky oraz Artur Popławski, zanim Patryk Hoły w 28. minucie rezultat potyczki ustalił. Goli mogło paść znacznie więcej. To jednak bielska drużyna pudłowała, to znów dobrze w defensywie radzili sobie goście z Pniew.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również