Rekord - Podbeskidzie 1-2. "Górale" o krok od kompromitacji

16.10.2013
Podbeskidzie Bielsko-Biała okazało się tylko minimalnie lepsze od beniaminka III ligi śląsko-opolskiej Rekordu Bielsko-Biała. To zawodnicy Wojciecha Gumoli zdobyli zresztą pierwszego gola.
Początek spotkania był dość zaskakujący. Grający trzy klasy rozgrywkowej wyżej zawodnicy Podbeskidzia nie dawali tego po sobie poznać na boisku. Mecz był bardzo wyrównany i to Rekord stwarzał sobie groźniejsze sytuacje. Jedną z nich zdołał wykorzystać w 14. minucie Mieczysław Sikora, były napastnik "Górali". Przed przerwą Podbeskidzie nie zaszkodziło bramce Krzysztofa Michałowskiego, który przed kilku laty także grał w barwach tego zespołu, a niczym nie wyróżniał się Gonzalo Garvano, testowany napastnik z Argentyny.

Po przerwie ekstraklasowa drużyna zagrała trochę lepiej. Na boisku pozostał tylko Bartłomiej Konieczny, który wraca po kontuzji. Gole strzelali wprowadzeni na murawę zawodnicy. Najpierw do wyrównania doprowadził Sebastian Bartlewski, a na 19 minut przed końcem ładnym strzałem zza pola karnego "Górali" od kompromitacji uratował Anton Sloboda.

Rekord Bielsko-Biała - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1-2 (1-0)
1-0 - Sikora, 14 min
1-1 - Bartlewski, 47 min
1-2 - Sloboda, 71 min

Rekord: Michałowski - Gaudyn, Bojdys, Rucki, Waliczek - Ogrocki, Cybulski, Bryk, Sikora - Wożniak - Koczur.
Trener Wojciech Gumola

Podbeskidzie: I połowa: Zajac - Sokołowski, Deja, Konieczny, Adu - Chrapek, Kupczak, Urban, Kołodziej, Bujok - Garavano.
II połowa: Rybansky –Górkiewicz,  Konieczny,  Pietrasiak Telichowski  - Kurowski, Sloboda, Łatka,  Malinowski, Wodecki – Bartlewski.
Trener Czesław Michniewicz.

źródło: SportSlaski.pl/Druga Strona

Przeczytaj również