Rekord - Gwiazda 5-3. Beniaminek stawił opór mistrzowi

28.09.2014
Ciekawe widowisko okraszone dwoma hat-trickami obejrzeli dziś kibice futsalu w Bielsku-Białej. Mecz mistrza z beniaminkiem zakończył się planowym, choć wywalczonym po trudnym boju, zwycięstwem „rekordzistów”.
Ku zaskoczeniu w hali przy Startowej to goście otworzyli wynik spotkania, gdy po raz pierwszy w niedzielny wieczór akcję swojego zespołu sfinalizował Bartosz Siadul. Dużo czasu zajęło bielszczanom złapanie odpowiedniego rytmu, a co za tym idzie wyrównanie stanu rywalizacji. 16. minuta to celny strzał Artura Popławskiego. Niewiele wyjaśniło to jednak przed decydującymi fragmentami meczu.

Druga odsłona była natomiast widowiskiem znacznie ciekawszym, obfitującym w sporą ilość bramkowych okazji. W 27. minucie prowadzenie "rekordzistom" zapewnił Kamil Kmiecik. Kiedy wynik "poprawił" w 34. minucie Rafał Franz zanosiło się ostatecznie na pewne i efektowne zwycięstwo aktualnego mistrza Polski. Jak szybko "kontakt" goście złapali za sprawą bramki Siadula, tak znów nieocenionym okazało się trafienie Franza. W 40. minucie gospodarze mieli w zapasie trzy gole, ambitni futsalowcy beniaminka na pocieszenie zakończyli strzelanie w ostatnim kwadransie meczu w Cygańskim Lesie. Bramkarza Rekordu pokonał kompletując hat-tricka Bartosz Siadul.

Podopieczni Adama Krygera mają więc za sobą solidne przetarcie przed wylotem do Rygi na turniej Ligi Mistrzów. W kraju wykonali założony plan. Beniaminek z Rudy Śląskiej przegrał po raz drugi w tym sezonie, ale z taką postawą o zdobycze w kolejnych spotkaniach Gwiazda może być raczej spokojna.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również