PZPN nie będzie robił problemów, by Podbeskidzie grało u siebie!
19.07.2011
- Podbeskidzie otrzymało już wcześniej licencję na grę w ekstraklasie, ale pod warunkiem, że swoje mecze rozgrywać będzie na stadionie w Wodzisławiu. Jeśli bielszczanie chcą to zmienić i wysłali już taki wniosek, to Komisja Licencyjna przyśle swojego eksperta, który dokona weryfikacji. Jeśli wszystkie zastrzeżenia i niedociągnięcia, które były powodem, że stadion w Bielsku nie został dopuszczony zostały usunięte, to chyba nic nie będzie stało na przeszkodzie, aby zmienić decyzję i wtedy Podbeskidzie będzie mogło rozgrywać mecze na swoim stadionie w Bielsku-Białej - zapowiada Jan Popiołek, przewodniczący Komisji Licencyjnej klubów I ligi.
Sęk w tym, że czas nagli. Do pierwszego meczu Podbeskidzia w roli gospodarza zostały niecałe dwa tygodnie. Czy stosowna komisja zdąży się do tego czasu zebrać i podjąć decyzję, że bielszczanie nie muszą się przeprowadzać do Wodzisławia?
- Nie ma obaw. To można załatwić obiegowo i wcale nie musi się zbierać komisja. Wystarczy, że jej członkowie zapoznają się z opinią swojego eksperta. To nie nowość, takie przypadki już były. Podbeskidzie gra swój pierwszy mecz w poniedziałek, więc pozostały jeszcze dwa tygodnie - uspokaja Popiołek na łamach "Dziennika Zachodniego".
Sęk w tym, że czas nagli. Do pierwszego meczu Podbeskidzia w roli gospodarza zostały niecałe dwa tygodnie. Czy stosowna komisja zdąży się do tego czasu zebrać i podjąć decyzję, że bielszczanie nie muszą się przeprowadzać do Wodzisławia?
- Nie ma obaw. To można załatwić obiegowo i wcale nie musi się zbierać komisja. Wystarczy, że jej członkowie zapoznają się z opinią swojego eksperta. To nie nowość, takie przypadki już były. Podbeskidzie gra swój pierwszy mecz w poniedziałek, więc pozostały jeszcze dwa tygodnie - uspokaja Popiołek na łamach "Dziennika Zachodniego".
Polecane
Ekstraklasa