Przez odnowioną kontuzję trafi "pod nóż"
22.10.2009
- Wydawało się, że po kontuzji nie ma już śladu. Skończyłem rehabilitacje, zacząłem grać, ale niestety, uraz się odnowił. Więzadło ponownie nie wytrzymało i trafię "pod nóż”. Czeka mnie jego rekonstrukcja i kolejne kilka miesięcy pauzy - tłumaczy ze smutkiem Wojtas, który szczególnie żałuje, że nie mógł wystąpić w ostatnim meczu z Novą Katowice. - Chciałem pokazać działaczom z Katowic, że jeszcze potrafię kopać piłkę. Zresztą nie tylko ja - wyjaśnia były zawodnik Novej.
Tymi którzy mieli coś do udowodnienia byli także Paweł Machura i Radek Polasek również grający w poprzednim sezonie we wspomnianym klubie. Jedynie Czech wystąpił w tym spotkaniu (strzelił nawet bramkę), gdyż ten pierwszy, także narzeka na zdrowie. - Mam problem z przywodzicielem. W tej chwili nie trenuję. Przechodzę różne zabiegi, które mają pomoc w szybkim powrocie. Myślę, że za tydzień na pojedynek z Cleareksem Chorzów będę już w pełni gotowy - mówi Machura.
Tymi którzy mieli coś do udowodnienia byli także Paweł Machura i Radek Polasek również grający w poprzednim sezonie we wspomnianym klubie. Jedynie Czech wystąpił w tym spotkaniu (strzelił nawet bramkę), gdyż ten pierwszy, także narzeka na zdrowie. - Mam problem z przywodzicielem. W tej chwili nie trenuję. Przechodzę różne zabiegi, które mają pomoc w szybkim powrocie. Myślę, że za tydzień na pojedynek z Cleareksem Chorzów będę już w pełni gotowy - mówi Machura.
Polecane
Futsal Ekstraklasa