Problemem zawodników Podbeskidzia jest... cisza na boisku
29.07.2009
Do inaugurującego sezon meczu z Sandecją Nowy Sącz pozostało "Góralom" ledwie kilka dni, ale - jak sami przyznają - mankamentów w ich postawie jest jeszcze sporo. Nad czym zatem bielszczanie muszą skupić się najmocniej? - Brakuje nam nieco świeżości, swobody w grze. Widzę też u nas za dużo nerwowości. Potrzebujemy więcej luzu - uważa Piotr Rocki.
Dopracowania - jego zdaniem - wymaga również element, na którego wielu zapewne w ogóle nie zwróciłoby uwagi. - dy gramy, rzadko kiedy ktoś się odzywa. Praktycznie panuje cisza. Musimy sobie zdecydowanie częściej podpowiadać - wskazuje 35-latek.
Dopracowania - jego zdaniem - wymaga również element, na którego wielu zapewne w ogóle nie zwróciłoby uwagi. - dy gramy, rzadko kiedy ktoś się odzywa. Praktycznie panuje cisza. Musimy sobie zdecydowanie częściej podpowiadać - wskazuje 35-latek.
Polecane
I liga