Problem "Górali" leży w głowach? "Musimy pewne sprawy przedyskutować"

07.10.2012
Po spotkaniu z Górnikiem Zabrze, Podbeskidzie Bielsko-Biała po raz pierwszy w historii znalazło się na miejscu spadkowym w ekstraklasie. - Może coś nam w głowach siedzi? - zastanawia się Juraj Danczik.
- Pierwszą bramkę straciliśmy po naszym błędzie. Znowu się one powtarzają. Trudno wtedy strzelić o jedną bramkę więcej od rywala - kręcił głową Danczik, który w drugiej połowie, jeszcze przy stanie 0-3, popisał się dobrym uderzeniem zza pola karnego, jednak w bramce dobrze spisał się Łukasz Skorupski.

- Może coś nam w głowach siedzi? Musimy parę rzeczy przedyskutować we własnym gronie. Mamy teraz dwa tygodnie, by się przygotować i zacząć w końcu wygrywać. Trudno powiedzieć, czy to braki w przygotowaniu, czy w mentalności. To już do innych pytanie. Na treningach wszystko jest w porządku - przyznał Słowak.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również