Prezesi nie wierzą, by sytuacja z Bukowej powtórzyła się na ich stadionach
31.07.2012
- Wydarzenia, do których doszło w sobotę w Katowicach wcale nie muszą być "specjalnością" tego klubu. Równie dobrze mogłyby się zdarzyć w innych miastach - mówi Artur Jankowski, prezes Górnika Zabrze. - Nie wierzę jednak, że do takich zajść może dojść w Zabrzu. Dlaczego? Ponieważ dużo uwagi poświęcamy profilaktyce, stale konsultujemy się ze stowarzyszeniem kibiców. Trudne tematy załatwiamy przy stole negocjacyjnym, a nie w tunelu podczas sparingów - dodaje.
- Sobotnie wydarzenia na stadionie przy ulicy Bukowej należy potępić z całą stanowczością - uważa Jankowski.
Marek Głogaza, sternik Podbeskidzia Bielsko-Biała stwierdza, przy Rychlińskiego "też było nieprzyjemnie". - Ale nie wyobrażam sobie, aby u nas doszło do podobnych ekscesów - zastrzega prezes Podbeskidzia. - Kibole boją się zakazów stadionowych i właśnie w taki sposób należy ich karać - twierdzi Głogaza.
- Tego typu wydarzenia nie powinny mieć miejsca na stadionach piłkarskich. Nie dopuszczam do siebie myśli, by podobny incydent miał miejsce na naszym stadionie. My zawsze staramy się rozmawiać z naszymi kibicami, wyjaśniać im, tłumaczyć - mówi prezes gliwickiego Piasta, Józef Drabicki.
- Różnica zdań, czy poglądów, nie może być pretekstem do takich zachowań, do których doszło w Katowicach. Na to nie może być akceptacji, a więcej nie powiem, bo nie chcę posunąć się zbyt daleko - dodaje.
- Sobotnie wydarzenia na stadionie przy ulicy Bukowej należy potępić z całą stanowczością - uważa Jankowski.
Marek Głogaza, sternik Podbeskidzia Bielsko-Biała stwierdza, przy Rychlińskiego "też było nieprzyjemnie". - Ale nie wyobrażam sobie, aby u nas doszło do podobnych ekscesów - zastrzega prezes Podbeskidzia. - Kibole boją się zakazów stadionowych i właśnie w taki sposób należy ich karać - twierdzi Głogaza.
- Tego typu wydarzenia nie powinny mieć miejsca na stadionach piłkarskich. Nie dopuszczam do siebie myśli, by podobny incydent miał miejsce na naszym stadionie. My zawsze staramy się rozmawiać z naszymi kibicami, wyjaśniać im, tłumaczyć - mówi prezes gliwickiego Piasta, Józef Drabicki.
- Różnica zdań, czy poglądów, nie może być pretekstem do takich zachowań, do których doszło w Katowicach. Na to nie może być akceptacji, a więcej nie powiem, bo nie chcę posunąć się zbyt daleko - dodaje.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów