Prezes Szymura: To inny sezon, niż poprzedni
06.02.2014
SportSlaski.pl: Jesteśmy na półmetku rozgrywek Ekstraklasy Futsalu. Jak oceni pan obecny poziom rozgrywek?
Janusz Szymura: – To na pewno inny sezon, niż choćby ten poprzedni. Faktem jest, że nie ma w tym roku fazy play-off. Dlatego każdy mecz i każdy zdobyty punkt jest ważny. W ubiegłym sezonie liczyła się głównie końcówka sezonu. Obecnie, punkty trzeba gromadzić przez cały sezon. Liczą się każde zdobyte trzy punkty, przez co spotkania są bardziej emocjonujące dla kibiców. Zarówno tych oglądających mecze w hali, jak również przed telewizorem.
Bieżący sezon przynosi nam ze sobą jakieś niespodzianki?
- Trudno mówić o zaskoczeniach, bo jako Prezes Spółki Futsal Ekstraklasa z większością wydarzeń jestem na bieżąco. Drużyny, które wiodły prym w ubiegłym sezonie – Wisła, Rekord, Gatta i Pogoń, to czołowe ekipy także w tym sezonie. Na pewno jednak pozytywnie można wypowiedzieć się o zespole z Gdańska, dobrze wprowadzili się do ligi także beniaminkowie z Gliwic i Głogowa. Mają dobrych zawodników, szkoleniowców, a także ładne obiekty. Życzyłbym sobie, żeby w każdym sezonie liga zyskiwała takich przedstawicieli.
Z drugiej strony, więcej z pewnością można było spodziewać się po ekipie Red-Devils Chojnice. W poprzednich rozgrywkach o byt do końca walczyły ekipy AZS Katowice i GKS Tychy i w tym sezonie, niestety także spisują się poniżej oczekiwań.
Jakie priorytety stawia przed sobą obecnie Spółka Futsal Ekstraklasa?
- Najważniejsze wydarzenie w najbliższej perspektywie to wynegocjowanie i podpisanie wieloletniej umowy z Polskim Związkiem Piłki Nożnej na prowadzenie rozgrywek. W obecnym sezonie uatrakcyjniliśmy same spotkania, za sprawą transmisji w stacji Orange Sport. Chcemy iść dalej i czynimy starania, aby w telewizji pojawił się także magazyn ligowy. Chcemy, aby na meczach pojawiały się bandy ledowe, na których prezentować się będą mogli nasi sponsorzy. Ważne są dla nas także partnerskie relacje z Komisją Futsalu PZPN. W najbliższych dniach zbierze się Rada Nadzorcza spółki, a następnie spotkamy się z prezesem Zbigniewem Bońkiem, aby wyjaśnić uwagi części klubów, które były szeroko komentowane w mediach.
Magazyn ligowy to pomysł czy realizowany już projekt?
- Do tej pory mieliśmy magazyn, który można było obejrzeć w internecie. Chcielibyśmy ten pomysł przenieść do telewizji. Mamy jednak jeden problem. W każdej kolejce transmitowany jest tylko jeden mecz. Dlatego nie ze wszystkich pozostałych spotkań mamy nagrania video o odpowiedniej jakości. Mam nadzieję, że uporamy się z tymi niedogodnościami i na mocy umowy z telewizją Orange Sport, magazyn trafi na ekrany już od początku przyszłego sezonu.
W nowym sezonie kibiców czekają kolejne nowości?
- Po zakończeniu tego sezonu odbędzie się dyskusja czy po rundzie zasadniczej następnych rozgrywek rozegramy dodatkowe spotkania. W pewien sposób, byłyby to więc play-offy, ale rozgrywane w innej formule. Pierwsze 4, bądź 6 zespołów zagrałoby ze sobą mecz i rewanż, dopisując do tabeli kolejne punkty. Analogiczna sytuacja miałaby miejsce w dolnej części tabeli. Taka formuła zapewnia, że punkty zdobyte na początku sezonu są tak samo ważne, jak te zdobyte w końcowych kolejkach. Na chwilę obecną, wydaje mi się, że jest więcej zwolenników takiego rozwiązania niż głosów przeciwnych. Ale na ten temat, dopiero będziemy rozmawiać. Kluby chcą grać więcej spotkań, ale trzeba mieć na uwadze fakt, iż nie jesteśmy w stanie grać np. w środy, bo nie jesteśmy ligą zawodową. Musimy także uwzględniać obligatoryjne terminy UEFA na mecze reprezentacji. Stąd kluczową sprawą będzie opracowanie terminarza tak, aby wygospodarować dodatkowe terminy.
Istnieje szansa, że w nowym sezonie pojawi się sponsor tytularny rozgrywek?
- Współpracujemy z telewizją Orange Sport, pojawił się sponsor techniczny. Czas więc na to, żeby pojawił się także sponsor tytularny. Będziemy czynić starania, by w nowym sezonie taki podmiot pojawił się w naszej lidze. To najpoważniejsze zadanie stojące przed zarządem Spółki.
Janusz Szymura: – To na pewno inny sezon, niż choćby ten poprzedni. Faktem jest, że nie ma w tym roku fazy play-off. Dlatego każdy mecz i każdy zdobyty punkt jest ważny. W ubiegłym sezonie liczyła się głównie końcówka sezonu. Obecnie, punkty trzeba gromadzić przez cały sezon. Liczą się każde zdobyte trzy punkty, przez co spotkania są bardziej emocjonujące dla kibiców. Zarówno tych oglądających mecze w hali, jak również przed telewizorem.
Bieżący sezon przynosi nam ze sobą jakieś niespodzianki?
- Trudno mówić o zaskoczeniach, bo jako Prezes Spółki Futsal Ekstraklasa z większością wydarzeń jestem na bieżąco. Drużyny, które wiodły prym w ubiegłym sezonie – Wisła, Rekord, Gatta i Pogoń, to czołowe ekipy także w tym sezonie. Na pewno jednak pozytywnie można wypowiedzieć się o zespole z Gdańska, dobrze wprowadzili się do ligi także beniaminkowie z Gliwic i Głogowa. Mają dobrych zawodników, szkoleniowców, a także ładne obiekty. Życzyłbym sobie, żeby w każdym sezonie liga zyskiwała takich przedstawicieli.
Z drugiej strony, więcej z pewnością można było spodziewać się po ekipie Red-Devils Chojnice. W poprzednich rozgrywkach o byt do końca walczyły ekipy AZS Katowice i GKS Tychy i w tym sezonie, niestety także spisują się poniżej oczekiwań.
Jakie priorytety stawia przed sobą obecnie Spółka Futsal Ekstraklasa?
- Najważniejsze wydarzenie w najbliższej perspektywie to wynegocjowanie i podpisanie wieloletniej umowy z Polskim Związkiem Piłki Nożnej na prowadzenie rozgrywek. W obecnym sezonie uatrakcyjniliśmy same spotkania, za sprawą transmisji w stacji Orange Sport. Chcemy iść dalej i czynimy starania, aby w telewizji pojawił się także magazyn ligowy. Chcemy, aby na meczach pojawiały się bandy ledowe, na których prezentować się będą mogli nasi sponsorzy. Ważne są dla nas także partnerskie relacje z Komisją Futsalu PZPN. W najbliższych dniach zbierze się Rada Nadzorcza spółki, a następnie spotkamy się z prezesem Zbigniewem Bońkiem, aby wyjaśnić uwagi części klubów, które były szeroko komentowane w mediach.
Magazyn ligowy to pomysł czy realizowany już projekt?
- Do tej pory mieliśmy magazyn, który można było obejrzeć w internecie. Chcielibyśmy ten pomysł przenieść do telewizji. Mamy jednak jeden problem. W każdej kolejce transmitowany jest tylko jeden mecz. Dlatego nie ze wszystkich pozostałych spotkań mamy nagrania video o odpowiedniej jakości. Mam nadzieję, że uporamy się z tymi niedogodnościami i na mocy umowy z telewizją Orange Sport, magazyn trafi na ekrany już od początku przyszłego sezonu.
W nowym sezonie kibiców czekają kolejne nowości?
- Po zakończeniu tego sezonu odbędzie się dyskusja czy po rundzie zasadniczej następnych rozgrywek rozegramy dodatkowe spotkania. W pewien sposób, byłyby to więc play-offy, ale rozgrywane w innej formule. Pierwsze 4, bądź 6 zespołów zagrałoby ze sobą mecz i rewanż, dopisując do tabeli kolejne punkty. Analogiczna sytuacja miałaby miejsce w dolnej części tabeli. Taka formuła zapewnia, że punkty zdobyte na początku sezonu są tak samo ważne, jak te zdobyte w końcowych kolejkach. Na chwilę obecną, wydaje mi się, że jest więcej zwolenników takiego rozwiązania niż głosów przeciwnych. Ale na ten temat, dopiero będziemy rozmawiać. Kluby chcą grać więcej spotkań, ale trzeba mieć na uwadze fakt, iż nie jesteśmy w stanie grać np. w środy, bo nie jesteśmy ligą zawodową. Musimy także uwzględniać obligatoryjne terminy UEFA na mecze reprezentacji. Stąd kluczową sprawą będzie opracowanie terminarza tak, aby wygospodarować dodatkowe terminy.
Istnieje szansa, że w nowym sezonie pojawi się sponsor tytularny rozgrywek?
- Współpracujemy z telewizją Orange Sport, pojawił się sponsor techniczny. Czas więc na to, żeby pojawił się także sponsor tytularny. Będziemy czynić starania, by w nowym sezonie taki podmiot pojawił się w naszej lidze. To najpoważniejsze zadanie stojące przed zarządem Spółki.
Polecane
Futsal Ekstraklasa