Prezes Radzionkowa zapowiada, że stworzy "Klub Kokosa"

12.01.2012
- Przedstawiliśmy tym zawodnikom trzy opcje. Jedną z nich jest stworzenie tak zwanego "Klubu Kokosa". Nie chcemy, ale być może taki w Radzionkowie powstanie - mówi prosto z mostu prezes Tomasz Baran.
Można śmiało pokusić się o tezę, że Józef Wojciechowski zainspirował naszych działaczy. Kilka lat temu Daniel Kokosiński został odstawiony od zespołu Polonii Warszawa. Mając bardzo dobry kontrakt, jak na swoje umiejętności, nie zgodził się na jego rozwiązanie. Został więc przez właściciela "Czarnych Koszul" zmuszony do tego, aby... biegać po schodach. Nie mógł trenować z resztą zespołu.

Podobny pomysł wprowadził w życie Łukasz Mazur w Górniku Zabrze. Prezes ten chciał rozwiązać umowy z Damianem Gorawskim, Michałem Karwanem i Pawłem Strąkiem. A że piłkarze na tę propozycję nie przystali, to działacz kazał im grać w B-klasie i nie pozwolił, by trenowali z pierwszym zespołem.

Rok temu podobną decyzję podjęto w Chorzowie. Odsunięty od treningów z jakąkolwiek drużyną został Marcin Zając, jeden z najlepiej zarabiających wtedy zawodników Ruchu. Przez pół roku został on zobowiązany do tego, by trenować indywidualnie. Zając zamiast ćwiczyć z kolegami na boisku, każdego dnia stawiał się przy Cichej i szedł na przykład na siłownię.

Jak sytuacja wygląda tej zimy? Boris Pesković nie pojechał z Górnikiem na zgrupowanie. Klub chce się z nim pożegnać, więc nakazał mu treningi z zespołem z Młodej Ekstraklasy. Szymon Matuszek w pełni gotowy pojawił się na pierwszych zajęciach Piasta Gliwice, ale dostał na piśmie coś w rodzaju zakazu treningów z zespołem.



GKS Katowice czterech zawodników wystawił na "listę transferową", a zarazem przesunął do drużyny rezerw. Polonia Bytom stwierdziła, że Dariusz Fornalak nie będzie korzystał z Marcina Dziewulskiego, a Ruch Radzionków niczego nie ukrywa, jeśli chodzi o trzech zbędnych piłkarzy.

- Kaszowski, Krzywicki i Skrzypczak otrzymali od nas następujące propozycje: zostają na zmienionych warunkach, rozwiązujemy kontrakty lub pozostają i trafiają do tak zwanego "Klubu Kokosa". Nie chcemy tego, ale być może taki w Radzionkowie powstanie - oznajmia prezes Tomasz Baran.

Wydaje się, że do takiego "klubu" trafi również Michał Osiński. Podbeskidzie poinformowało, że nie widzi tego piłkarza w swoim zespole i z końcem grudnia ma się zamiar z nim rozstać, a tymczasem "Osa" skorzystał z pewnego zapisu w kontrakcie i umowę przedłużył o sześć miesięcy. Jest szansa, że nie będzie ćwiczył sam, lecz wraz z Jackiem Broniewiczem.



Listy transferowe naszych klubów:

Górnik Zabrze
Boris Pesković

Podbeskidzie Bielsko-Białe
Jacek Broniewicz
Michał Osiński

Ruch Chorzów
Sebastian Olszar

Piast Gliwice
Szymon Matuszek
Marcin Pietroń

GKS Katowice
Arkadiusz Ryś
Mateusz Niechciał
Piotr Plewnia
Dawid Jarka

Ruch Radzionków
Jarosław Kaszowski
Marcin Krzywicki
Szymon Skrzypczak
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również