Prezes Podbeskidzia: Trenerem na pewno będzie ktoś z zewnątrz
20.03.2013
Chciałbym spytać oczywiście o sprawę trenera Kubickiego. Czy może pan powiedzieć coś więcej o tym, co się stało?
Wojciech Borecki, prezes Podbeskidzia: - Myślę, że na chwilę obecną mogę powiedzieć tylko tyle, że mamy wielki problem i trzeba jak najszybciej podjąć decyzję, kto będzie nowym trenerem. Odnośnie trenera Kubickiego, sprawa już jest przesądzona.
Dowiedział się pan o tym dzisiaj czy już wcześniej były takie sygnały?
- Dowiedziałem się wczoraj, ale prosiłem żeby się jeszcze zastanowił i prosiłem też o chwilę do namysłu dla siebie.
Jak pan ocenia tę decyzję?
- W różnych płaszczyznach. Jako prezes klubu mam wielki problem i jest to dla mnie bardzo trudny temat, w kontekście tego, co się wydarzyło i co się może wydarzyć. Natomiast nie będę robił przeszkód trenerowi Kubickiemu, bo jest bardzo zdecydowany i tyle.
A tak po ludzku, ma pan do niego żal? W końcu postawił pan na niego zimą i póki co zamykał swoją pracą usta niedowiarkom...
- On to podkreśla, ale jako trener twierdzi, że to jest jego szansa i jego sportowe ambicje. A jako prezes na pewno inaczej oceniam tę sytuację. Ale nie chciałbym rozwijać tego wątku, bo to trudny temat i nie ukrywam, że wciąż jestem pod wrażeniem. Wróciłem z treningu, poinformowałem wszystkich zawodników. To sa trudne chwile dla klubu i musimy jak najszybciej znaleźć nowego trenera. Zawodnicy mi na odchodne powiedzieli, że cel pozostaje ten sam i jesteśmy tego świadomi, ja i zawodnicy.
Na pewno nie chodzi o jakieś korupcyjne sprawy trenera Kubickiego?
- Proszę pana, ja mam przed sobą pismo i w piśmie jest zaznaczone, że z powodu otrzymania oferty z klubu zagranicznego pragnie rozwiązać z nami umowę. Na inne tematy w ogóle nie będę zabierał głosu.
Czy wiadomo coś już o nowym trenerze? Wiem, że to jest bardzo krótko po rozstaniu z Kubickim, ale też podejrzewam, że wszystko będzie się toczyć bardzo szybko.
- Podjąłem już rozmowy z kilkoma trenerami, ale to jest bardzo trudny temat. I żadne nazwiska na pewno nie będą padały.
Może pan choć zdradzić czy to będzie ktoś z zewnątrz czy jest możliwość, żeby któryś z asystentów prowadził drużynę?
- Nie, takiej możliwości nie ma. To na pewno będzie ktoś z zewnątrz.
Rozmawiał Michał Trela.
Wojciech Borecki, prezes Podbeskidzia: - Myślę, że na chwilę obecną mogę powiedzieć tylko tyle, że mamy wielki problem i trzeba jak najszybciej podjąć decyzję, kto będzie nowym trenerem. Odnośnie trenera Kubickiego, sprawa już jest przesądzona.
Dowiedział się pan o tym dzisiaj czy już wcześniej były takie sygnały?
- Dowiedziałem się wczoraj, ale prosiłem żeby się jeszcze zastanowił i prosiłem też o chwilę do namysłu dla siebie.
Jak pan ocenia tę decyzję?
- W różnych płaszczyznach. Jako prezes klubu mam wielki problem i jest to dla mnie bardzo trudny temat, w kontekście tego, co się wydarzyło i co się może wydarzyć. Natomiast nie będę robił przeszkód trenerowi Kubickiemu, bo jest bardzo zdecydowany i tyle.
A tak po ludzku, ma pan do niego żal? W końcu postawił pan na niego zimą i póki co zamykał swoją pracą usta niedowiarkom...
- On to podkreśla, ale jako trener twierdzi, że to jest jego szansa i jego sportowe ambicje. A jako prezes na pewno inaczej oceniam tę sytuację. Ale nie chciałbym rozwijać tego wątku, bo to trudny temat i nie ukrywam, że wciąż jestem pod wrażeniem. Wróciłem z treningu, poinformowałem wszystkich zawodników. To sa trudne chwile dla klubu i musimy jak najszybciej znaleźć nowego trenera. Zawodnicy mi na odchodne powiedzieli, że cel pozostaje ten sam i jesteśmy tego świadomi, ja i zawodnicy.
Na pewno nie chodzi o jakieś korupcyjne sprawy trenera Kubickiego?
- Proszę pana, ja mam przed sobą pismo i w piśmie jest zaznaczone, że z powodu otrzymania oferty z klubu zagranicznego pragnie rozwiązać z nami umowę. Na inne tematy w ogóle nie będę zabierał głosu.
Czy wiadomo coś już o nowym trenerze? Wiem, że to jest bardzo krótko po rozstaniu z Kubickim, ale też podejrzewam, że wszystko będzie się toczyć bardzo szybko.
- Podjąłem już rozmowy z kilkoma trenerami, ale to jest bardzo trudny temat. I żadne nazwiska na pewno nie będą padały.
Może pan choć zdradzić czy to będzie ktoś z zewnątrz czy jest możliwość, żeby któryś z asystentów prowadził drużynę?
- Nie, takiej możliwości nie ma. To na pewno będzie ktoś z zewnątrz.
Rozmawiał Michał Trela.
Polecane
Ekstraklasa