Prezes Podbeskidzia: Bez stadionu nie możemy się rozwijać
20.10.2010
Mieszkańcom nie spodobało się to, że w procedurach uzyskania pozwolenia na budowę nie zostali uwzględnieni jako strona. Przez to nie mogą zgłosić swoich zastrzeżeń. A kilka ich mają. Uważają, że w trakcie budowy i po jej zakończeniu zostaną pozbawieni swobodnego dostępu do swoich mieszkań. Twierdzą również, że w trakcie rozgrywanych spotkań, mogą pojawić się problemy ze światłem i hałasem. - Mamy spokojnych kibiców, którzy nie stanowią zagrożenia. Mieszkańcy nie powinni obawiać się o bezpieczeństwo - uspokaja prezes klubu, Janusz Okrzesik.
Obecnie Podbeskidzie zajmuje miejsce, które oznacza awans do ekstraklasy. Bez nowego stadionu klub może mieć problemy z uzyskaniem licencji. - Bez stadionu nie możemy się rozwijać. Ewentualne opóźnienia bardzo nas martwią. Jeśli myślimy o ekstraklasie, to musimy zagwarantować piłkarzom i fanom o wiele lepsze warunki - przyznaje Okrzesik.
Teraz wszyscy czekają na decyzję wojewody. Może on odrzucić skargi mieszkańców. Wtedy to zostanie ogłoszony przetarg na budowę. Jeśli ich nie odrzuci, to budowa sporo się opóźni...
Obecnie Podbeskidzie zajmuje miejsce, które oznacza awans do ekstraklasy. Bez nowego stadionu klub może mieć problemy z uzyskaniem licencji. - Bez stadionu nie możemy się rozwijać. Ewentualne opóźnienia bardzo nas martwią. Jeśli myślimy o ekstraklasie, to musimy zagwarantować piłkarzom i fanom o wiele lepsze warunki - przyznaje Okrzesik.
Teraz wszyscy czekają na decyzję wojewody. Może on odrzucić skargi mieszkańców. Wtedy to zostanie ogłoszony przetarg na budowę. Jeśli ich nie odrzuci, to budowa sporo się opóźni...
Polecane
I liga