Prezes Jastrzębskiego węgla spokojny o fazę play-off

07.03.2012
Drużyna Jastrzębskiego Węgla sezon zasadniczy PlusLigi zakończyła na piątym miejscu. Ta lokata została przyjęta z niemałym rozczarowaniem. Prezes Zdzisław Grodecki jednak uspokaja, gdyż wierzy w potencjał drużyny.

Prezes Jastrzębskiego Węgla tłumaczy dlaczego jego drużyna zajęła dopiero piąte miejsce po sezonie zasadniczym. - Drużyna w różnych okresach borykała się z problemami, więc musieliśmy zadowolić się piątą lokatą. Pewnie, że nie odpowiada to naszemu potencjałowi ani tez aspiracjom. Niemniej trzeba uwzględnić wszelkie okoliczności, jakie towarzyszyły występom siatkarzy. Z kłopotami zdrowotnymi borykało się wielu zawodników. Złamanie kości strzałkowej przez Zbyszka Bartmana, problemy Vinhedo, Michała Łaski, Michała Kubiaka, Luciano Bożka, Robe Bontje czy Russela Hollmesa... - wylicza Grodecki. - Dlatego podjęliśmy decyzję leczymy urazy głównie przeciążeniowe, wynikające z eksploatacji organizmów i zdrowi przystępujemy do play-
offu.

Prezes jednocześnie jest więc spokojny o fazę play-off, w której Jastrzębski Węgiel na początku zmierzy się z mocną ekipą Delecty Bydgoszcz. Zdzisław Grodecki uważa, że doskonale zna możliwości swojej drużyny. - Zdobyliśmy drugie miejsce w Klubowym Pucharze Świata, przegrywając w finale z najlepszą ekipą na przestrzeni ostatnich lat - Trentino 1-3. Po efektownym meczu w półfinale Pucharu Piolski pokonaliśmy ZAKSĘ 3-2. W finale, z różnych przyczyn, nie sprostaliśmy Skrze Bełchatów, ale drugie miejsce, też ma swoją wartość. Teraz przed nami play-off i może się wiele wydarzyć. Ufam temu zespołowi oraz trenerowi i znam ich mozlowiści.

źródło: "Sport"

Przeczytaj również