Prezes "Górali" spotkał się z zespołem. Zapewnił, że nic się nie zmienia

07.09.2011
W cieniu niedawnych zmian we władzach Podbeskidzia Bielsko-Biała, są piłkarze tej drużyny. A przecież te sprawy również żywo ich dotyczą. Jak zespół przyjął rezygnację prezesa Janusza Okrzesika?
- Myślę, że była to dla nas duża niespodzianka. Nikt się tego nie mógł spodziewać - przyznaje Sławomir Cienciała, kapitan drużyny. - Wewnątrz zespołu pojawiło się wiele pytań, ale nikt specjalnie na nie nie odpowiedział - mówi prawy obrońca.

Bielszczanie mają już za sobą spotkanie z nowym-starym prezesem. - Pan prezes Jerzy Wolas przyszedł do nas i przywitał się z drużyną. Zapewnił nas, że nic się nie zmieniło w klubie i w stosunku do nas. Dodał też, że nie ma niepokoju związanego z istnieniem drużyny. Mamy się tylko skupić na Legii Warszawa, bo to jest teraz najważniejsze - dodaje kapitan Podbeskidzia.

Okres urzędowania Wolasa w klubie z Bielska-Białej pamiętają oprócz Cienciały także Tomasz Górkiewicz, Mariusz Sacha, Juraj Danczik, Bartłomiej Konieczny, Michał Osiński, Dariusz Kołodziej, Piotr Koman, Piotr Malinowski i Sebastian Ziajka, a więc całkiem sporo zawodników.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również