Prezes BBOSiR-u: Trybunę skończymy 17 lipca. Nie będzie opóźnień

29.06.2011
Podbeskidzie będzie mogło grać w Bielsku-Białej, jeśli poprawi wszystkie usterki na stadionie. Odpowiedzialność spada więc na zarządzający obiektem BBOSiR. Czy zdąży przed inauguracją?
Grzegorz Jania, dyrektor Bielsko-Bialskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji twierdzi, że nie ma powodów do niepokoju, gdyż wszystkie prace na stadionie odbywają się zgodnie z przyjętym harmonogramem. - Po decyzji licencyjnej pierwszej instancji przyjęliśmy założenia i je realizujemy. Obecnie przygotowywane jest podłoże na trybunie wschodnej, uzupełniane są ubytki. Te prace przygotowawcze mają potrwać do 10 lipca. Jest w tym pewna rezerwa na warunki pogodowe, więc może uda się skończyć nawet dzień, czy dwa dni wcześniej - mówi.

Co nastąpi później? - Jest już wybrana firma, która zakupi i zamontuje krzesełka. Nie ma ryzyka, że nastąpią odwołania, bowiem do przetargu wystartowała tylko jedna firma. To ona 10 lipca rozpocznie prace i równo po tygodniu je zakończy. Wtedy trybuna odkryta będzie już gotowa. Nie ma ryzyka opóźnień. Chyba, że firma nie wejdzie na stadion, ale niby dlaczego miałaby nie wejść, skoro wystartowała w przetargu? - pyta Jania.

Pozostałe prace do wykonania na stadionie to już kosmetyka. - Chodzi tylko o zakupy i to takie z "wolnej ręki", bez konieczności rozpisywania przetargów. Trzeba pomalować trybunę krytą, poprawić tunel prowadzący na boisko. W sprawie loży prasowej, też są tylko szczegóły - wymiana blatów, krzesła zamiast ławek, wreszcie wyposażenie punktów medycznych. 80 procent koniecznych prac na stadionie jest już zakończonych - podkreśla dyrektor BBOSiR-u.

Jeśli więc remont zostanie zakończony 17 lipca w niedzielę, bielszczanom pozostanie od 12 do 14 dni do inauguracji ligi. Wszystko zależy od tego, w jaki dzień zostanie rozegrany mecz z Jagiellonią Białystok. W tym czasie trzeba będzie zwrócić się do PZPN-u o ponowną lustrację, przyjąć wizytatora związkowego i liczyć na korzystny werdykt piłkarskiej centrali. To na pewno będą "gorące" dni.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również