„Pozorowanie destrukcji, brak ataku na piłkę i na przeciwnika”

26.03.2014
Bardzo przeciętnie w kolejnym meczu ekstraklasowym zaprezentowali się piłkarze Podbeskidzia. Do występu „Górali” w mocnych słowach odniósł się dziennikarz stacji Polsat, Bożydar Iwanow.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Na łamach portalu SportoweBeskidy.pl ukazał się kolejny felieton znanego dziennikarza Bożydara Iwanowa. – „Stuprocentowa skuteczność”. Powyższe słowa w tonie dość ironicznym wypowiedział jeden z sąsiadujących ze mną na trybunach stadionu w Bielsku-Białej kibiców. Miało to miejsce w 61. minucie, gdy Marek Sokołowski strzelił z karnego wyrównującego gola. I w istocie tak właśnie było! To był pierwszy celny strzał „Górali” w meczu, który należało wygrać. Dwa późniejsze uderzenia Dariusza Kołodzieja poprawiły tylko statystykę. Ale nie ogólne wrażenie. Zespół Podbeskidzia nie grał tego dnia w piłkę. Przez długi czas tylko za nią biegał... „Górale” i tak mieli tego dnia szczęście, ze Cracovia pod Klimczok przyjechała... bez napastnika – czytamy.

– Co się stało tego dnia z drużyną, nikt nie wie. Miał być agresywny, wysoki pressing, naciskanie przeciwnika, walka o każdy metr. Było pozorowanie destrukcji, brak ataku na piłkę i na przeciwnika. Zespoły Leszka Ojrzyńskiego nigdy nie zostawiały rywalowi tyle miejsca. I nigdy nie faulowały tak rzadko. Jeśli nawet nastąpił jakiś odbiór, to zaczynało się granie po autach albo do przeciwnika. Znów nikt nie chciał brać odpowiedzialności. Nikt nie pokazywał się na pozycjach, jakby nie chciał się angażować. Kompletna niemoc albo niechęć – pisze Bożydar Iwanow.

A tytułowe „Nawet Benzema miałby problem” na SportoweBeskidy.pl? – Znów najbardziej dostało się Mateuszowi Stąporskiemu, ale jak można się nad nim znęcać, skoro przez 45 minut dostał jedną, góra dwie piłki? Pobiegał sobie pod rozgrywającymi futbolówkę obrońcami Cracovii. Nawet Maciej Iwański, ustawiony wyżej, bo pod napastnikiem, przekonał się, że im w tym zespole jesteś ustawiony bliżej pola karnego przeciwnika, tym gra się trudniej. Bez piłek ciężko tam cokolwiek zrobić. Chyba, że jesteś Davidem Cooperfieldem. Tak samo na „dziewiątce”. Nawet Karim Benzema w koszulce „Górali” w pierwszej połowie miałby tego dnia problem – dodaje felietonista.


Cały felieton Bożydara Iwanowa dostępny jest na SPORTOWEBESKIDY.PL.


źródło: SportoweBeskidy.pl/własne

Przeczytaj również