Poznaliśmy uzasadnienie aktu oskarżenia ws. korupcji w Podbeskidziu!

14.10.2013
Jak już informowaliśmy, od czerwca w sądzie rejonowym w Bielsku-Białej toczy się postępowanie przeciwko pięciu osobom oskarżonym o ustawianie meczów Podbeskidzia. Poznaliśmy już uzasadnienie aktu oskarżenia.
Szczegóły korupcji w Podbeskidziu publikuje blog pilkarskamafia.blogspot.de. Przypomnijmy, że oskarżeni w tej sprawie są Piotr D., były zawodnik Radomiaka Radom oraz Paweł S., Dariusz K., Mariusz S. i Tomasz G. byli i obecni zawodnicy Podbeskidzia Bielsko-Biała.

Ten akt oskarżenia to efekt pracy śledczych badających korupcję w Podbeskidziu Bielsko-Biała.  Mecze tego klubu były ustawiane w sezonach 2003/04 i 2004/05. Głównym podejrzanym w tej sprawie jest ówczesny prezes klubu Stanisław P. działający przy pomocy pośredników. Według prokuratury działacz przeznaczał na łapówki własne pieniądze.

Poza działaniami Stanisława P. śledczy odkryli dwa zdarzenia z sezonu 2005/2006, kiedy propozycję korupcyjną sędziemu i zawodnikowi rywali złożyli piłkarze Podbeskidzia i drugi trener Michał N., a pieniądze na łapówki, pochodziły z premii meczowych graczy z Bielsko Białej. Chodziło o mecze Radomiak Radom – Podbeskidzie Bielsko-Biała (15 kwietnia 2006) i Podbeskidzie Bielsko-Biała – ŁKS Łódź (5 maja 2006).

Za blogiem pilkarskamafia.blogspot.de publikujemy tylko opis korupcyjnych działań w przypadku meczu z Radomiakiem. Całość jest dostępna na blogu.

15 kwietnia 2006 roku rozegrany został mecz Radomiak Radom – Podbeskidzie Bielsko-Biała, zakończony wynikiem 1-2. Sędzią głównym tego meczu był Jacek W. z Lublina, sędziami asystentami Andrzej K. i Sylwester C.
Przed tym meczem drużyna Podbeskidzia zajmowała w drugoligowej tabeli szesnaste, spadkowe miejsce z dorobkiem 20 punktów. Uzyskanie 3 punktów za zwycięstwo w meczu z Radomiakiem miało pozwolić drużynie Podbeskidzia dalej walczyć o utrzymanie w II lidze.
Grający w Podbeskidziu Paweł S. poinformował pozostałych zawodników zespołu o możliwości dotarcia do jednego z piłkarzy Radomiaka i złożenia mu propozycji korupcyjnej. Zawodnikiem tym był Piotr D., którego Paweł S. znał ze wspólnej gry w Wiśle Płock w rundzie jesiennej sezonu 2004/05.
Zawodnicy Podbeskidzia zaakceptowali pomysł Pawła S. Ustalili, że w przypadku przyjęcia przez
zawodnika Radomiaka propozycji korupcyjnej i zwycięstwa Podbeskidzia, pieniądze na łapówkę będą pochodziły z premii za zwycięstwo w tym spotkaniu. Pieniądze miały zostać przekazane przez wszystkich zawodników kadry meczowej otrzymujących premie.

Paweł S. skontaktował się telefonicznie z Piotrem D. i zaproponował mu 10 tys. zł. za zwycięstwo Podbeskidzia w tym meczu. Piotr D. przyjął propozycję i zgodził się „odpuścić” mecz.
W skład kadry meczowej w spotkaniu z Radomiakiem wchodzili: Łukasz M., Łukasz G., Sławomir J., Marcin H., Mikołaj B., Mariusz S., Piotr K., Grzegorz P., Mariusz M., Adam B., Paweł S. i jako rezerwowi Krzysztof M., Tomasz J., Jacek I., Grzegorz P., Dariusz K., Stanley U. i Krzysztof Ch. Zgodnie z regulaminem w Podbeskidziu w sezonie 2005/2006 dla zawodników zespołu do podziału za wygrany mecz było  30 tys. złotych brutto. Premie przysługiwały najwyżej 18 zawodnikom wytypowanym przez pierwszego trenera i wpisanym do protokołu meczowego.
Podczas przedmeczowych i pomeczowych rozmów zawodnicy Podbeskidzia byli informowani przez Pawła S. o konieczności przekazania pieniędzy pochodzących z premii za ten mecz na łapówkę dla zawodnika Radomiaka.
Z zabezpieczonej w Podbeskidziu dokumentacji wynika, że premia została wypłacona, a jej odbiór pokwitowali: Łukasz M., Łukasz G., Sławomir J., Marcin H., Mikolai B., Piotr K., Grzegorz P., Grzegorz P., Adam B., Mariusz M., Krzysztof M., Mariusz S., Tomasz J., Stanley U., Dariusz K., Krzysztof Ch. i Jacek I. Jedynym zawodnikiem z podstawowego składu, który nie otrzymał premii meczowej za zwycięstwo z zespołem Radomiaka był Paweł S. Z ustaleń śledztwa wynika, że Grzegorz P., Łukasz G., Łukasz M., Marcin H., Piotr K., Grzegorz P., Adam B., Dariusz K., Mariusz S. i Tomasz G. na pewno przekazali część pieniędzy z premii na łapówkę.
Paweł S. po otrzymaniu od pozostałych zawodników Podbeskidzia 10 tys. złotych skontaktował się telefonicznie z Piotrem D. i umówili się na spotkanie. W jednej z restauracji w Bielsku-Białej doszło do przekazania pieniędzy. Prokuratura znalazła dowody, że Piotr D. otrzymał  od Pawła S. 5 tys. złotych. Paweł D. i Piotr S. przyznali się do zarzutu i złożyli wyjaśnienia. Jedyna rozbieżność ich wyjaśnień dotyczy wysokości łapówki.
źródło: pilkarskamafia.blogspot.de/SportSlaski.pl

Przeczytaj również