Porażka „Górali” w sparingu. Gol Chrapka
11.10.2014
W obu zespołach dało się zauważyć spore kadrowe niedostatki. W szeregach GKS-u niedyspozycyjni byli między innymi bracia Michał i Mateusz Mak, z kolei wśród „Górali” nie zagrali Bartłomiej Konieczny, Tomasz Górkiewicz i Anton Sloboda, zaś po kontuzji na murawę powrócił Damian Byrtek. Po raz pierwszy od dłuższego czasu w „jedynce” Podbeskidzia wystąpił też Idrissa Cisse.
Na wstępie sparingu swoją obecność na murawie zaznaczył Maciej Iwański, który uderzył z rzutu wolnego w słupek. Gospodarze byli skuteczniejsi, gdy akcję oskrzydlającą rozpoczętą przez Mateusza Szymorka zwieńczył Paweł Komołow. W tej części potyczki znać o sobie dał jeszcze aktywny Maciej Korzym, który w pierwszej połowie stworzył duet napastników z Robertem Demjanem. Ten wariant po raz kolejny sprawdza sztab trenerski Podbeskidzia. Druga odsłona to liczne zmiany w składach i... szybkie podwyższenie prowadzenia przez bełchatowian za sprawą Piotra Witasika. Bielski zespół zdołał odpowiedzieć jeden raz, kiedy formą strzelecką błysnął w 61. minucie Krzysztof Chrapek.
W ekipie „Górali” większość zawodników nominalnej „11” wyjściowej miało okazję do gry na przestrzeni 45 minut. W środku pola trener Leszek Ojrzyński sprawdzał wariant z Arturem Lenartowskim, na środku obrony okazję występu miał Adam Deja, zaś w roli prawego obrońcy zobaczyliśmy Marka Sokołowskiego.
Na wstępie sparingu swoją obecność na murawie zaznaczył Maciej Iwański, który uderzył z rzutu wolnego w słupek. Gospodarze byli skuteczniejsi, gdy akcję oskrzydlającą rozpoczętą przez Mateusza Szymorka zwieńczył Paweł Komołow. W tej części potyczki znać o sobie dał jeszcze aktywny Maciej Korzym, który w pierwszej połowie stworzył duet napastników z Robertem Demjanem. Ten wariant po raz kolejny sprawdza sztab trenerski Podbeskidzia. Druga odsłona to liczne zmiany w składach i... szybkie podwyższenie prowadzenia przez bełchatowian za sprawą Piotra Witasika. Bielski zespół zdołał odpowiedzieć jeden raz, kiedy formą strzelecką błysnął w 61. minucie Krzysztof Chrapek.
W ekipie „Górali” większość zawodników nominalnej „11” wyjściowej miało okazję do gry na przestrzeni 45 minut. W środku pola trener Leszek Ojrzyński sprawdzał wariant z Arturem Lenartowskim, na środku obrony okazję występu miał Adam Deja, zaś w roli prawego obrońcy zobaczyliśmy Marka Sokołowskiego.
Polecane
Ekstraklasa