"Poprosiłem mojego menedżera, aby o niczym mi nie mówił"

20.06.2009
- Gdybym miał zmieniać otoczenie, to wolałbym nie ruszać się za daleko w Polskę - mówi Łukasz Merda, bramkarz Podbeskidzia. Zainteresowanie ze strony Piasta Gliwice pasuje zatem jak ulał.
Choć nazwisko Łukasza Merdy na transferowej giełdzie pojawia się regularnie co pół roku, to wychowanek Obry Trzciel zdążył rozegrać w barwach Podbeskidzia już sześć sezonów. - Dlatego od pewnego czasu odcinam się od spekulacji. Powiedziałem nawet mojemu menedżerowi, aby nie informował mnie o niczym do momentu aż ewentualne negocjacje będę w zaawansowanym stadium - przyznaje Merda. Tego lata przymierza go do siebie Piast.

29-latek nie ukrywa, że przeprowadzka na stadion przy Okrzei byłaby dla niego dobrym rozwiązaniem z co najmniej dwóch powodów. - Przede wszystkim chciałbym wreszcie spróbować sił w ekstraklasie. Z drugiej strony przywiązałem się już mocno do Bielska-Białej. Tu urodziła się moja córka. Wolelibyśmy więc z żoną nie przenosić się zbyt daleko - wyjaśnia jeden z najlepszych fachowców na I-ligowym froncie. A do Gliwic miałby ledwie 70 kilometrów drogi...
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również