Ponowny debiut po blisko 10 latach
10.12.2014
Niemal 10 lat przyszło czekać Wojciechowi Okińczycowi na ponowny występ na boiskach ekstraklasy. Jesienią 2005 roku napastnik zagrał w barwach Górnika Zabrze, sezon wcześniej zaprezentował się w pięciu spotkaniach.
W Chorzowie mógł w wyśmienity sposób wrócić do gry, ale w końcówce zmarnował idealną okazję. – Powinienem ją wykorzystać. Normalnie w takich sytuacjach na treningach nie pudłuję – mówi Okińczyc. – Cieszę się, że mogłem zagrać. Bardzo długo czekałem na tę szansę i każda minuta w ekstraklasie jest dla mnie na wagę złota – zauważa 28-letni napastnik, który do Podbeskidzia trafił przed tym sezonem z II-ligowca z Zielonej Góry.
W Chorzowie mógł w wyśmienity sposób wrócić do gry, ale w końcówce zmarnował idealną okazję. – Powinienem ją wykorzystać. Normalnie w takich sytuacjach na treningach nie pudłuję – mówi Okińczyc. – Cieszę się, że mogłem zagrać. Bardzo długo czekałem na tę szansę i każda minuta w ekstraklasie jest dla mnie na wagę złota – zauważa 28-letni napastnik, który do Podbeskidzia trafił przed tym sezonem z II-ligowca z Zielonej Góry.
Polecane
Ekstraklasa