Pomocnik Podbeskidzia: Wszystkich Słowaków znałem już wcześniej

21.02.2013
Anton Sloboda, słowacki pomocnik, który zimą trafił do Podbeskidzia Bielsko-Biała, nie miał problemów z aklimatyzacją przy Rychlińskiego. - Znałem już wcześniej wszystkich Słowaków - przyznaje.
26-letni pomocnik przez ostatni rok występował w czeskiej Viktorii Żiżkov Praga. W tym samym klubie przed transferem do Podbeskidzia grał też Robert Demjan. Obaj Słowacy znają się jednak jeszcze z ojczyzny. - Znałem już przed przyjściem do Bielska-Białej wszystkich. Richarda Zajaca, Michala Pitera-Buczko, Demjana, Juraja Danczika. Najlepiej jednak Mateja Nathera, który odszedł do Zawiszy Bydgoszcz. Mieszkaliśmy 15 kilometrów od siebie, więc dość dobrze się poznaliśmy i zanim podpisałem tutaj kontrakt, pytałem go o zdanie na temat klubu - zdradza Słowak.

Sloboda czuje się dobrze przyjęty przez drużynę. - Naprawdę są bardzo w porządku. Przez to, że jest tu taka słowacka kolonia, nie miałem problemów z aklimatyzacją. Czy wywalczę miejsce w składzie? Konkurencja jest bardzo mocna, lecz ja przyszedłem tutaj po to, by grać - zapowiada.
autor: TRE

Przeczytaj również