Pomocnik Podbeskidzia: Jesteśmy silniejsi niż jesienią

17.02.2012
Jak już informowaliśmy, Liran Cohen nie będzie mógł jutro zagrać w Łodzi z Widzewem. Piłkarz Podbeskidzia wierzy jednak w kolegów i uważa, że beniaminek jest mocniejszy niż jesienią.
Łodzianie są jednym z zespołów, które nieznacznie wyprzedzają "Górali". - Dlatego będę w sobotę mocno trzymał kciuki za kolegów. Ja uważam, że jesteśmy silniejsi niż jesienią. W przerwie między rozgrywkami sporo razem ćwiczyliśmy i graliśmy. Tworzymy teraz naprawdę zgraną ekipę - przekonuje Izraelczyk.

Ostatnio sporo mówiło się o tym, że on i Liad Elmalich źle znoszą panujące w Polsce mrozy. Cohen stanowczo to dementuje. - Wcale mi te minusowe temperatury nie przeszkadzały. Tak naprawdę to wolę nawet takie warunki do trenowania niż bieganie w pełnym słońcu w Izraelu. Gdy w ojczyźnie grałem przy 35 stopniach i to na dodatek przy wysokiej wilgotności powietrza, to o wiele bardziej się męczyłem niż teraz w Polsce. Liad też nie narzeka. Dobrze, że Podbeskidzie go sprowadziło. On, podobnie jak ja, gra w środku pola, ale skupia się bardziej na defensywie. To zdolny zawodnik. Znalazł się w meczowej osiemnastce i może zadebiutuje w weekend w polskiej ekstraklasie - zastanawia się bardziej doświadczony rodak.
źródło: Przegląd Sportowy

Przeczytaj również