Pomocnik Górnika Zabrze wskazuje: Podbeskidzie ma problem
26.07.2013
- Oczywiście oglądałem mecz Podbeskidzia na Lechii Gdańsk. Wczoraj mieliśmy poza tym analizę gry bielszczan. Wiemy, czego możemy się spodziewać w sobotnim spotkaniu - podkreśla Mariusz Przybylski. - Musimy przede wszystkim uważać na ich stałe fragmenty gry w ofensywie. Podbeskidzie ma jednak problemy w obronie. Kilku podstawowych zawodników z ich linii defensywnej prawdopodobnie nie zagra w sobotę, także tym bardziej będziemy chcieli to wykorzystać - podkreśla.
Przybylski cieszy się natomiast, że w Podbeskidziu nie zagra Marcin Wodecki, wypożyczony z Zabrza. - "Pszczółka" świetnie rozpoczął sezon, strzelił bramkę. Widać, że jest w dobrej formie, także dla nas to dobra informacja - śmieje się pomocnik. - Podbeskidzie to jednak nie tylko Marcin. Rywali mamy dobrze rozpracowanych - deklaruje.
- Po ostatnim meczu z Wisłą Kraków mamy spory niedosyt, liczymy więc, że z Bielska będziemy wracać w lepszych nastrojach - kończy Przybylski, który może wystąpić jako ofensywny pomocnik, zastępując na tej pozycji sprzedanego do Zagłębia Lubin Aleksandra Kwieka.
Przybylski cieszy się natomiast, że w Podbeskidziu nie zagra Marcin Wodecki, wypożyczony z Zabrza. - "Pszczółka" świetnie rozpoczął sezon, strzelił bramkę. Widać, że jest w dobrej formie, także dla nas to dobra informacja - śmieje się pomocnik. - Podbeskidzie to jednak nie tylko Marcin. Rywali mamy dobrze rozpracowanych - deklaruje.
- Po ostatnim meczu z Wisłą Kraków mamy spory niedosyt, liczymy więc, że z Bielska będziemy wracać w lepszych nastrojach - kończy Przybylski, który może wystąpić jako ofensywny pomocnik, zastępując na tej pozycji sprzedanego do Zagłębia Lubin Aleksandra Kwieka.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów