Pomocnik "Górali": Zrobiliśmy dużo, ale... mogliśmy jeszcze więcej

18.11.2010
Drugie miejsce i, jak na razie, 36 punktów. Takim dorobkiem legitymuje się Podbeskidzie Bielsko-Biała. - Zrobiliśmy w tej rundzie naprawdę dużo, ale dało się więcej - twierdzi Maciej Rogalski.
Boczny pomocnik wzmocnił bielszczan latem, po transferze z Lechii Gdańsk. Dobrze wprowadził się do drużyny, wniósł w nią odrobinę ekstraklasowego powiewu. Jego dorobek bramkowy (3 gole) może nie powala na kolana, ale już w klasyfikacji asyst nie ma sobie równych - aż 10 razy otwierał kolegom drogę do bramki. - Piłka jakoś przestała mnie szukać, zacząłem więc... szukać kolegów i te asysty dają mi wielką satysfakcję, bo to przekłada się na dobre wyniki drużyny - twierdzi Rogalski.

Przeczytaj wywiad z Maciejem Rogalskim

Kariera 30-letniego zawodnika była pełna wzlotów i pewnego rodzaju upadków. W Lechii był kozłem ofiarnym kibiców, zaś w Ostrowcu Świętokrzyskim miał status gwiazdy. Strzelił w karierze przynajmniej dwa słynne gole, dzięki którym na długo zostanie zapamiętany. - Po różnych okresach przyszedłem się odbudować w Bielsku i myślę, że to mi się udało. Dałem sobie krótki czas na powrót do ekstraklasy. Nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa - zapowiada boczny pomocnik.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również