Polska – Cypr 6-2. Pogrom w 12 minut
16.03.2014
Zanim pewne zwycięstwo Polaków okazało się faktem, rozegranie meczu w Bojszowach stanęło pod znakiem zapytania. Problemy z oświetleniem udało się usunąć niespełna godzinę po planowanym pierwotnie rozpoczęciu spotkania.
We właściwy rytm podopieczni Andrei Bucciola wchodzili niespełna kwadrans. Wynik w 14. minucie otworzył Marcin Mikołajewicz, był to zarazem początek strzeleckich popisów „biało-czerwonych”. Kolejne 120 sekund przyniosło trafienia Pawła Budniaka i Michała Kubika. Gospodarze w 26. minucie mieli na koncie już sześć goli – dwa zapisał na swoim koncie Mariusz Milewski, a jednego Artur Popławski, zawodnik Rekordu Bielsko-Biała. Cypryjczycy nie zrazili się niekorzystnym rezultatem i w końcowych fragmentach konfrontacji towarzyskiej zapracowali na dwa gole. Tyle samo strzelili Polakom dzień wcześniej w Tychach, przy czym wówczas gorszą skutecznością wykazała się polska ekipa futsalowa, a mecz zakończył się niespodziewanym remisem.
Prócz wspomnianego Artura Popławskiego selekcjoner skorzystał z innych zawodników klubów z naszego regionu – „rekordzistów” Krystiana Brzenka, Michała Marka i Tomasza Dury oraz występującego w GAF Jasna Gliwice, Dominika Śmiałkowskiego.
We właściwy rytm podopieczni Andrei Bucciola wchodzili niespełna kwadrans. Wynik w 14. minucie otworzył Marcin Mikołajewicz, był to zarazem początek strzeleckich popisów „biało-czerwonych”. Kolejne 120 sekund przyniosło trafienia Pawła Budniaka i Michała Kubika. Gospodarze w 26. minucie mieli na koncie już sześć goli – dwa zapisał na swoim koncie Mariusz Milewski, a jednego Artur Popławski, zawodnik Rekordu Bielsko-Biała. Cypryjczycy nie zrazili się niekorzystnym rezultatem i w końcowych fragmentach konfrontacji towarzyskiej zapracowali na dwa gole. Tyle samo strzelili Polakom dzień wcześniej w Tychach, przy czym wówczas gorszą skutecznością wykazała się polska ekipa futsalowa, a mecz zakończył się niespodziewanym remisem.
Prócz wspomnianego Artura Popławskiego selekcjoner skorzystał z innych zawodników klubów z naszego regionu – „rekordzistów” Krystiana Brzenka, Michała Marka i Tomasza Dury oraz występującego w GAF Jasna Gliwice, Dominika Śmiałkowskiego.
Polecane
Futsal Ekstraklasa