Politechnika - Jastrzębski Węgiel 2-3. O krok od niemiłej niespodzianki...

08.11.2014
Powtórzyła się sytuacja z meczu z Olsztynem. Gdy zapowiadało się na łatwe i szybkie zwycięstwo, jastrzębianie oddali rywalowi dwa sety i spotkanie rozstrzygnęli dopiero w emocjonującym tie-breaku.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Wydarzenie
W połowie tie-breaka kontuzji nabawił się libero Jastrzębskiego Węgla, Damian Wojtaszek. Zawodnik próbował wygarnąć piłkę już za placem gry, ale wpadł w elektroniczną bandę reklamową. Ucierpiała noga siatkarza, który już na boisko nie wrócił.

Bohater
Trener Jakub Bednarek. Gdy już zapowiadało się na szybkie 3-0 dla Jastrzębskiego Węgla, szkoleniowiec gospodarzy po dwóch nieudanych setach przeprowadził w zespole aż trzy zmiany. Efekt? Całkiem inna gra i urwane dwa sety plus dobra gra w tie-breaku. Warszawiacy napsuli krwi faworytowi i zdobyli jeden punkt do ligowej tabeli.

Plusy i minusy
- Jastrzębianie zbyt często mylili się na zagrywce - zmarnowali aż 19 serwisów. W dodatku siatkarze Jastrzębskiego Węgla serwowali bez ryzyka, dzięki czemu ułatwiali rywalowi (który miał przyjęcie na poziomie 62%) konstruowanie ataków.

- Bardzo słabo z przyjęciem radził sobie Zbigniew Bartman - skuteczność zaledwie 39%. W ataku również nie było perfekcyjnie - zawodnik jastrzębian popełnił 4 błędy w ataku i 7 razy został zablokowany.

+ Z zespołu gospodarzy na wyróżnienie zasłużył Aleksander Śliwka, który zdobył 25 punktów. Siatkarz dobrze radził sobie też w przyjęciu.

+ Najskuteczniejszym graczem gości był Mateusz Malinowski, który zdobył 21 "oczek".

- Jastrzębski Węgiel grał dzisiaj bez Michała Łaski. Trener Roberto Piazza nie zdecydował się na wprowadzenie swojego kapitana nawet wtedy, gdy sytuacja robiła się bardzo niebezpieczna. Reprezentant Włoch co prawda odpoczął, ale za to jego koledzy z drużyny musieli walczyć przez ponad 2,5 godziny...

- Jastrzębski Węgiel zmarnował aż trzy meczbole. Dwa razy o jedną piłkę od wygranej byli też gospodarze.

Przebieg meczu:
I set: 3-5, 8-7, 12-11, 15,16, 18-20, 21-25
II set: 4-3, 6-8, 10-13, 13-16, 15-20, 18-25
III set: 4-4, 8-5, 12-10, 16-15, 20-18, 25-22
IV set: 4-3, 7-8, 12-11, 16-15, 20-19, 25-22
V set: 2-4, 6-8, 10-9, 12-12, 18-20
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również