Polacy kontra obcokrajowcy, czyli wielkie święto futsalu w Katowicach
12.03.2009
Pomysłodawcą całego wydarzenie, które spokojnie można okrzyknąć mianem wielkiego święta futsalu jest lider ekstraklasy Jango Katowice. - Wyszliśmy z taką inicjatywą w celu promowania "małej piłki” - wyjaśnia Adam Kaczyński, prezes klubu. - Coraz więcej obcokrajowców gra w polskiej lidze. Inne dyscypliny mają podobnego typu wydarzenia to, dlaczego my nie możemy mieć - dodaje.
Spotkanie odbędzie się w hali, której gospodarzem są katowiczanie. - Miejsce rozegrania samo naturalnie się wyłoniło. W Jango jest najwięcej zawodników zza granicy. Do tego szopienicka hala ma największe predyspozycje, aby tam właśnie mogło odbyć się takie święto - tłumaczy prezes.
Polacy przygotowują się do turnieju eliminacyjnego mistrzostw Europy. - Kadra szukała sparingpartnera, stąd ten pomysł. Myślę, że mieszanka różnych stylów będzie dobrym sprawdzianem dla Polaków. W końcu zagrają przeciwko Czechom, Słowakom, Ukraińcom i Brazylijczykom - mówi sternik Jango.
Organizatorzy liczą na komplet kibiców oraz mecz na wysokim poziomie. - Spodziewamy się, że zainteresowanie będzie spore. Wszak na parkiet wyjdą najlepsi gracze ligi. To powinno zagwarantować prawdziwe widowisko. Wynik będzie tu niejako sprawą drugorzędną, ale zarówno jedni jak i drudzy tanio skóry nie sprzedadzą. W końcu krajowi zawodnicy będą chcieli udowodnić swoją wyższość - kończy Kaczyński.
Mecz rozpocznie się o godz. 15:00, a bezpośrednią transmisję zapowiedziała telewizja Silesia.
Spotkanie odbędzie się w hali, której gospodarzem są katowiczanie. - Miejsce rozegrania samo naturalnie się wyłoniło. W Jango jest najwięcej zawodników zza granicy. Do tego szopienicka hala ma największe predyspozycje, aby tam właśnie mogło odbyć się takie święto - tłumaczy prezes.
Polacy przygotowują się do turnieju eliminacyjnego mistrzostw Europy. - Kadra szukała sparingpartnera, stąd ten pomysł. Myślę, że mieszanka różnych stylów będzie dobrym sprawdzianem dla Polaków. W końcu zagrają przeciwko Czechom, Słowakom, Ukraińcom i Brazylijczykom - mówi sternik Jango.
Organizatorzy liczą na komplet kibiców oraz mecz na wysokim poziomie. - Spodziewamy się, że zainteresowanie będzie spore. Wszak na parkiet wyjdą najlepsi gracze ligi. To powinno zagwarantować prawdziwe widowisko. Wynik będzie tu niejako sprawą drugorzędną, ale zarówno jedni jak i drudzy tanio skóry nie sprzedadzą. W końcu krajowi zawodnicy będą chcieli udowodnić swoją wyższość - kończy Kaczyński.
Mecz rozpocznie się o godz. 15:00, a bezpośrednią transmisję zapowiedziała telewizja Silesia.
Polecane
Futsal Ekstraklasa