Pogoń - Rekord 3-8. Mistrz triumfuje w popisowym stylu!
11.10.2014
„Rekordziści” przystąpili do meczu po przygodzie w Rydze, gdzie zabrakło im szczęścia, a przede wszystkim skuteczności w wykorzystywaniu bramkowych szans. O tym, że mistrzowie Polski nie zapomnieli, jak strzela się gole zaświadczył sobotni mecz najlepszych drużyn Futsal Ekstraklasy w sezonie poprzednim.
Wyborny start zanotowali szczecinianie, którym w obecnych rozgrywkach nie wiedzie się najlepiej. W 4. minucie Michał Kubik sprawił, że kibice Pogoni szybko zapomnieli o dotychczasowych niepowodzeniach. Nie trzeba było jednak czekać długo na ripostę bielszczan. I to podwójną. Najpierw do wyrównania doprowadził Artur Popławski, a chwilę później gospodarzy zaskoczył Rafał Franz. Podopieczni Adama Krygera przejęli kontrolę nad spotkaniem w pełni. Spokojnie konstruowali akcje, a gdy trzeba było punktowali szczecinian. W 13. minucie uczynił to raz jeszcze Franz, a o mocne zwieńczenie premierowej połowy zadbali Radek Polasek i Popławski. Po 20 minutach niemal wszystko było jasne, bowiem fenomenalnie dysponowani „rekordziści” mieli w zapasie cztery trafienia. Tylko na moment zrobiło się nerwowo, gdy Łukasz Tubacki zmniejszył straty. Znać o swoich umiejętnościach dał Michał Marek. W 34. minucie Rekord prowadził efektownie 7-2. Ostatecznie oba zespoły jeszcze raz przeprowadziły po skutecznej akcji. Końcowe 8-3 to nieco zaskakujący triumf mistrza nad wicemistrzem kraju.
Bielski zespół skutecznie zrewanżował się Pogoni za wydarzenia z sezonu minionego. Wówczas obie potyczki w ramach Futsal Ekstraklasy nieznacznie na swoją korzyść rozstrzygali futsaliści ze Szczecina.
Wyborny start zanotowali szczecinianie, którym w obecnych rozgrywkach nie wiedzie się najlepiej. W 4. minucie Michał Kubik sprawił, że kibice Pogoni szybko zapomnieli o dotychczasowych niepowodzeniach. Nie trzeba było jednak czekać długo na ripostę bielszczan. I to podwójną. Najpierw do wyrównania doprowadził Artur Popławski, a chwilę później gospodarzy zaskoczył Rafał Franz. Podopieczni Adama Krygera przejęli kontrolę nad spotkaniem w pełni. Spokojnie konstruowali akcje, a gdy trzeba było punktowali szczecinian. W 13. minucie uczynił to raz jeszcze Franz, a o mocne zwieńczenie premierowej połowy zadbali Radek Polasek i Popławski. Po 20 minutach niemal wszystko było jasne, bowiem fenomenalnie dysponowani „rekordziści” mieli w zapasie cztery trafienia. Tylko na moment zrobiło się nerwowo, gdy Łukasz Tubacki zmniejszył straty. Znać o swoich umiejętnościach dał Michał Marek. W 34. minucie Rekord prowadził efektownie 7-2. Ostatecznie oba zespoły jeszcze raz przeprowadziły po skutecznej akcji. Końcowe 8-3 to nieco zaskakujący triumf mistrza nad wicemistrzem kraju.
Bielski zespół skutecznie zrewanżował się Pogoni za wydarzenia z sezonu minionego. Wówczas obie potyczki w ramach Futsal Ekstraklasy nieznacznie na swoją korzyść rozstrzygali futsaliści ze Szczecina.
Polecane
Futsal Ekstraklasa