Podsumowanie ekstraklasy. Wybieramy najlepszą jedenastkę!
12.12.2011
Bramkarz
Łukasz Skorupski
- Powiem wprost, dla mnie Skorupski to jest talent na miarę Boruca - stwierdził Radosław Gilewicz. Fakty są takie, że Skorupski wiosną świetnie spisywał się w bramce Ruchu Radzionków, co sprawiło, że Górnik latem pożegnał Sebastiana Nowaka i Adama Stachowiaka. Postawiono na Skorupskiego i nikt tego w Zabrzu nie żałuje. 20-latek świetnie zagrał z Wisłą Kraków. I już jest na jej liście życzeń.
obrońcy
Dariusz Łatka
Co prawda w Podbeskidziu jest raczej defensywnym pomocnikiem, ale wcześniej grał między innymi na boku obrony. Bo Łatka po prostu... "załata" każdą dziurę. I to jak! Od kiedy w 3. kolejce wskoczył do składu, miejsca nie oddał. Nawet kolegom o dwie głowy wyższym. Bo Dariusz, choć do wielkoludów nie należy, potrafi świetnie wykonać "czarną robotę" w środku pola.
Adam Danch
- Na pewno jest dzisiaj jednym z najlepszych środkowych defensorów ligi - mówi o nim Stanisław Oślizło, a legenda Górnika Zabrze zna się na grze w obronie, jak mało kto w Polsce. 24-latek jest podstawowym zawodnikiem przy Roosevelta, a nawet przejął opaskę kapitańską po tym, jak Adam Banaś musiał odpocząć. Gdyby nie problemy z wątrobą, Danch wyjeżdżałby na zgrupowanie kadry.
Bartłomiej Konieczny
Filar beniaminka. Zawsze, w każdej kolejce, wychodził na boisko od pierwszej minuty. I raz tylko opuścił je przed końcowym gwizdkiem. A właściwie został zniesiony i od razu przewieziony do szpitala. Po meczu z Polonią Warszawa założono mu 11 szwów. Nikt nie może mu odmówić ofiarności. A jak wypada obrona Podbeskidzia jako całość? Bielszczanie stracili 19 goli, a drugi z beniaminków 34. Gdyby wyjąć jeszcze ten felerny mecz z Bełchatowem...
Marek Szyndrowski
Od zera do bohatera. Przed rokiem większość kibiców Ruchu twierdziło, że Szyndrowski nie przyda się Ruchowi, skoro nie mieścił się nawet w kadrze Bełchatowa. I początki na to wskazywały. Ktoś nawet zrobił transparent adresowany w kierunku "Skutera". Piłkarz się wkurzył i... zaczął grać jak z nut. Już w marcowych derbach z Górnikiem błyszczał. Pierwszego gol w ekstraklasie strzelił kilka miesięcy później w... Zabrzu. Zrobił ogromne postępy w tym roku. Każdy sceptyczny kibic biję się w pierś..
pomocnicy
Marek Zieńczuk
Przeżywa w Chorzowie drugą młodość. - Jestem na dobrej drodze, ale do optymalnej formy jeszcze mi brakuje. I prawidłowo! Bo jeśli będzie ona zwyżkowała cały czas, to będę zadowolony - mówił nam na początku listopada. I stało się jego życzenie. Forma szła do góry. Efekt? Klasyczny hat trick w meczu z Koroną Kielce. Poza czterema bramkami w tym sezonie, Zieńczuk zaliczył wiele asyst.
Marcin Malinowski
Niemal bliźniacza sytuacja, jak w przypadku Zieńczuka. Metody treningowe Waldemara Fornalika sprawiły, że nikt - z "Maliną" na czele - nie dostrzega, że w listopadzie pomocnikowi stuknęło 36 lat. Półtora roku temu wątpił, czy da radę grać jeszcze w ekstraklasie. A teraz potrafi zaliczyć dwie asysty w jednym meczu.
Sylwester Patejuk
"Otrzymałem pochlebne recenzje, co zaprocentowało tym, że zainteresowały się mną kluby takie jak: Real Madryt, FC Barcelona, LKS Perła Złotokłos, Amator Jesionka. Najwyższy poziom i najlepsze warunki do treningu oraz największe szanse na osiągnięcie sukcesu i rozwoju kariery stworzyła mojej skromnej osobie Perła Złotokłos. Więc wybór był oczywisty. W Perełce gram już trzeci sezon" - dowcipnie pisał Patejuk, jako zawodnik A-klasowy. Kilka lat później zdobył chyba najpiękniejszą bramkę w ekstraklasie. I to na Legii.
napastnicy
Arkadiusz Piech
Idol kibiców w Chorzowie. Niechciany w Widzewie, przyszedł do Ruchu i długo dobijał się do składu. Gdy wreszcie dostał prawdziwą szansę, od razu stał się jednym z najgroźniejszych piłkarzy w ekstraklasie. To on zdobył decydującego gola w Zabrzu w meczu z Górnikiem. Mimo niewysokiego wzrostu, silny jak tur. Pojedynki powietrzne wygrywa z rywalami o głowę wyższymi. No i jego największy atut - nie zatrzymuje się, biega jak nakręcony.
Maciej Jankowski
Świetna pierwsza część sezonu i nieco słabsza druga. Ale o talencie Macieja Jankowskiego i tak wiedzą już wszyscy piłkarscy fachowcy w kraju. Wyciągnięty z Piaseczna, bo nie poznała się na nim warszawska Legia. Tej zimy klub z Łazienkowskiej może wystosować konkretną ofertę z poważną kwotą, co wzbogaci budżet "Niebieskich".
Prejuce Nakoulma
Wystarczyło mu kilka spotkań, by zostać gwiazdą Górnika. - On jest z innej półki - przyznał jeden z piłkarzy klubu z Zabrza. Silny, szybki i zdecydowany. Zimą na pewno nie odejdzie z Roosevelta, bo w tym sezonie wystąpił już w dwóch zespołach. Kibice Górnika się cieszą. Wiosną znów będą oglądali, jak Nakoulma urządza sobie tor slalomowy z obrońców drużyny przeciwnej..
rezerwowi
Na boisko w 60. minucie wchodzi Piotr Malinowski, który już przywykł do tego, że jest w Podbeskidziu dżokerem. Potem w miejsce jednego z napastników wysyłamy w bój rosłego Pawła Abbotta. Niestety, mecz sędziuje... Marcin Borski, więc nie kończymy go w pełnym składzie. By bronić prowadzenia, na boisko wchodzi Mariusz Przybylski z Górnika.
trener
Waldemar Fornalik
Czy ten wybór należy dodatkowo uzasadniać? "Fornalik znów nalał z pustego" - napisał portal Weszlo.com, a my zgadzamy się w pełni. Największy skarb Ruchu. Ma umowę do końca sezonu, ale chorzowianie już podsuwają trenerowi 2-letni kontrakt. - Pewni ludzie są nie na sprzedaż - stwierdził Dariusz Smagorowicz, właściciel spółki, słysząc informacje o zainteresowaniu Wisły Kraków.
Łukasz Skorupski
- Powiem wprost, dla mnie Skorupski to jest talent na miarę Boruca - stwierdził Radosław Gilewicz. Fakty są takie, że Skorupski wiosną świetnie spisywał się w bramce Ruchu Radzionków, co sprawiło, że Górnik latem pożegnał Sebastiana Nowaka i Adama Stachowiaka. Postawiono na Skorupskiego i nikt tego w Zabrzu nie żałuje. 20-latek świetnie zagrał z Wisłą Kraków. I już jest na jej liście życzeń.
obrońcy
Dariusz Łatka
Co prawda w Podbeskidziu jest raczej defensywnym pomocnikiem, ale wcześniej grał między innymi na boku obrony. Bo Łatka po prostu... "załata" każdą dziurę. I to jak! Od kiedy w 3. kolejce wskoczył do składu, miejsca nie oddał. Nawet kolegom o dwie głowy wyższym. Bo Dariusz, choć do wielkoludów nie należy, potrafi świetnie wykonać "czarną robotę" w środku pola.
Adam Danch
- Na pewno jest dzisiaj jednym z najlepszych środkowych defensorów ligi - mówi o nim Stanisław Oślizło, a legenda Górnika Zabrze zna się na grze w obronie, jak mało kto w Polsce. 24-latek jest podstawowym zawodnikiem przy Roosevelta, a nawet przejął opaskę kapitańską po tym, jak Adam Banaś musiał odpocząć. Gdyby nie problemy z wątrobą, Danch wyjeżdżałby na zgrupowanie kadry.
Bartłomiej Konieczny
Filar beniaminka. Zawsze, w każdej kolejce, wychodził na boisko od pierwszej minuty. I raz tylko opuścił je przed końcowym gwizdkiem. A właściwie został zniesiony i od razu przewieziony do szpitala. Po meczu z Polonią Warszawa założono mu 11 szwów. Nikt nie może mu odmówić ofiarności. A jak wypada obrona Podbeskidzia jako całość? Bielszczanie stracili 19 goli, a drugi z beniaminków 34. Gdyby wyjąć jeszcze ten felerny mecz z Bełchatowem...
Marek Szyndrowski
Od zera do bohatera. Przed rokiem większość kibiców Ruchu twierdziło, że Szyndrowski nie przyda się Ruchowi, skoro nie mieścił się nawet w kadrze Bełchatowa. I początki na to wskazywały. Ktoś nawet zrobił transparent adresowany w kierunku "Skutera". Piłkarz się wkurzył i... zaczął grać jak z nut. Już w marcowych derbach z Górnikiem błyszczał. Pierwszego gol w ekstraklasie strzelił kilka miesięcy później w... Zabrzu. Zrobił ogromne postępy w tym roku. Każdy sceptyczny kibic biję się w pierś..
pomocnicy
Marek Zieńczuk
Przeżywa w Chorzowie drugą młodość. - Jestem na dobrej drodze, ale do optymalnej formy jeszcze mi brakuje. I prawidłowo! Bo jeśli będzie ona zwyżkowała cały czas, to będę zadowolony - mówił nam na początku listopada. I stało się jego życzenie. Forma szła do góry. Efekt? Klasyczny hat trick w meczu z Koroną Kielce. Poza czterema bramkami w tym sezonie, Zieńczuk zaliczył wiele asyst.
Marcin Malinowski
Niemal bliźniacza sytuacja, jak w przypadku Zieńczuka. Metody treningowe Waldemara Fornalika sprawiły, że nikt - z "Maliną" na czele - nie dostrzega, że w listopadzie pomocnikowi stuknęło 36 lat. Półtora roku temu wątpił, czy da radę grać jeszcze w ekstraklasie. A teraz potrafi zaliczyć dwie asysty w jednym meczu.
Sylwester Patejuk
"Otrzymałem pochlebne recenzje, co zaprocentowało tym, że zainteresowały się mną kluby takie jak: Real Madryt, FC Barcelona, LKS Perła Złotokłos, Amator Jesionka. Najwyższy poziom i najlepsze warunki do treningu oraz największe szanse na osiągnięcie sukcesu i rozwoju kariery stworzyła mojej skromnej osobie Perła Złotokłos. Więc wybór był oczywisty. W Perełce gram już trzeci sezon" - dowcipnie pisał Patejuk, jako zawodnik A-klasowy. Kilka lat później zdobył chyba najpiękniejszą bramkę w ekstraklasie. I to na Legii.
napastnicy
Arkadiusz Piech
Idol kibiców w Chorzowie. Niechciany w Widzewie, przyszedł do Ruchu i długo dobijał się do składu. Gdy wreszcie dostał prawdziwą szansę, od razu stał się jednym z najgroźniejszych piłkarzy w ekstraklasie. To on zdobył decydującego gola w Zabrzu w meczu z Górnikiem. Mimo niewysokiego wzrostu, silny jak tur. Pojedynki powietrzne wygrywa z rywalami o głowę wyższymi. No i jego największy atut - nie zatrzymuje się, biega jak nakręcony.
Maciej Jankowski
Świetna pierwsza część sezonu i nieco słabsza druga. Ale o talencie Macieja Jankowskiego i tak wiedzą już wszyscy piłkarscy fachowcy w kraju. Wyciągnięty z Piaseczna, bo nie poznała się na nim warszawska Legia. Tej zimy klub z Łazienkowskiej może wystosować konkretną ofertę z poważną kwotą, co wzbogaci budżet "Niebieskich".
Prejuce Nakoulma
Wystarczyło mu kilka spotkań, by zostać gwiazdą Górnika. - On jest z innej półki - przyznał jeden z piłkarzy klubu z Zabrza. Silny, szybki i zdecydowany. Zimą na pewno nie odejdzie z Roosevelta, bo w tym sezonie wystąpił już w dwóch zespołach. Kibice Górnika się cieszą. Wiosną znów będą oglądali, jak Nakoulma urządza sobie tor slalomowy z obrońców drużyny przeciwnej..
rezerwowi
Na boisko w 60. minucie wchodzi Piotr Malinowski, który już przywykł do tego, że jest w Podbeskidziu dżokerem. Potem w miejsce jednego z napastników wysyłamy w bój rosłego Pawła Abbotta. Niestety, mecz sędziuje... Marcin Borski, więc nie kończymy go w pełnym składzie. By bronić prowadzenia, na boisko wchodzi Mariusz Przybylski z Górnika.
trener
Waldemar Fornalik
Czy ten wybór należy dodatkowo uzasadniać? "Fornalik znów nalał z pustego" - napisał portal Weszlo.com, a my zgadzamy się w pełni. Największy skarb Ruchu. Ma umowę do końca sezonu, ale chorzowianie już podsuwają trenerowi 2-letni kontrakt. - Pewni ludzie są nie na sprzedaż - stwierdził Dariusz Smagorowicz, właściciel spółki, słysząc informacje o zainteresowaniu Wisły Kraków.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów