„Podbeskidzie zyskuje wiarę i pewność siebie”
26.02.2014
Na łamach portalu SportoweBeskidy.pl Bożydar Iwanow odniósł się do kolejnego meczu „Górali” przeciwko Jagiellonii Białystok. Wiele mówi sam tytuł felietonu – „RESPECT!”.
„W dwóch tegorocznych meczach Podbeskidzie zdobyło cztery punkty! W tabeli „wiosny” jest na szóstym miejscu – za Pogonią, Legią, Wisłą, Ruchem i Zagłębiem. A co istotniejsze oddaliło się od Widzewa na kolejne trzy „oczka”, idzie „łeb w łeb” z mocnym kadrowo Zagłębiem, odrobiło aż cztery punkty do Śląska Wrocław, trzy do Piasta Gliwice i Jagiellonii, dwa do Korony Kielce. I cztery do Cracovii. A przecież wszystkie wymienione wyżej zespoły będą albo mogą być zamieszane w walkę o utrzymanie. Można by jeszcze dodać nawet odrobiony punkt do Zawiszy. A zatem „respect” „Górale”! Przecież nawet podczas cudownej wiosny ubiegłego sezonu odrabianie strat nie szło tak dobrze. Choć trzeba też mieć świadomość, że tak dobrze nie może być w każdej kolejce (…)
No i fortuna. Ciągle jest z zespołem z Bielska-Białej. Nic dziwnego, że Dani Quintana długo nie wstawał z murawy, gdy sędzia odgwizdał koniec meczu. Gdyby nie chciał zabawić się z Richardem Zajacem byłoby „pozamiatane”. A tak zaciekłość „Górali” dała im punkt. A że po rykoszecie i w 94. minucie? Jakie to dziś ma znaczenie… Maciej Iwański będzie notował postęp z każdym meczem, „Malina” uwierzył w siebie, dojdą Tomasz Górkiewicz i Bartłomiej Konieczny. Zespół ma po dwóch spotkaniach AD 2014 cztery punkty i wyczuwa się, że panują w nim dobre nastroje. Szczecinianie będą chcieli je popsuć, ale łatwo nie będzie. Podbeskidzie zyskuje coraz więcej wiary i pewności siebie”.
Całość felietonu Bożydara Iwanowa na SPORTOWEBESKIDY.PL.
„W dwóch tegorocznych meczach Podbeskidzie zdobyło cztery punkty! W tabeli „wiosny” jest na szóstym miejscu – za Pogonią, Legią, Wisłą, Ruchem i Zagłębiem. A co istotniejsze oddaliło się od Widzewa na kolejne trzy „oczka”, idzie „łeb w łeb” z mocnym kadrowo Zagłębiem, odrobiło aż cztery punkty do Śląska Wrocław, trzy do Piasta Gliwice i Jagiellonii, dwa do Korony Kielce. I cztery do Cracovii. A przecież wszystkie wymienione wyżej zespoły będą albo mogą być zamieszane w walkę o utrzymanie. Można by jeszcze dodać nawet odrobiony punkt do Zawiszy. A zatem „respect” „Górale”! Przecież nawet podczas cudownej wiosny ubiegłego sezonu odrabianie strat nie szło tak dobrze. Choć trzeba też mieć świadomość, że tak dobrze nie może być w każdej kolejce (…)
No i fortuna. Ciągle jest z zespołem z Bielska-Białej. Nic dziwnego, że Dani Quintana długo nie wstawał z murawy, gdy sędzia odgwizdał koniec meczu. Gdyby nie chciał zabawić się z Richardem Zajacem byłoby „pozamiatane”. A tak zaciekłość „Górali” dała im punkt. A że po rykoszecie i w 94. minucie? Jakie to dziś ma znaczenie… Maciej Iwański będzie notował postęp z każdym meczem, „Malina” uwierzył w siebie, dojdą Tomasz Górkiewicz i Bartłomiej Konieczny. Zespół ma po dwóch spotkaniach AD 2014 cztery punkty i wyczuwa się, że panują w nim dobre nastroje. Szczecinianie będą chcieli je popsuć, ale łatwo nie będzie. Podbeskidzie zyskuje coraz więcej wiary i pewności siebie”.
Całość felietonu Bożydara Iwanowa na SPORTOWEBESKIDY.PL.
Polecane
Ekstraklasa