Podbeskidzie - Zagłębie 1-0. Beniaminek rewelacją tego sezonu?
25.02.2012
Wydarzenie
W 32. minucie Podbeskidzie strzeliło bramkę, na którą zupełnie się nie zanosiło. Akcję rozpoczął od odbioru w środku pola Matej Nather, który zagrał do Macieja Rogalskiego. Ofensywny pomocnik bielszczan podał na skrzydło do Sylwestra Patejuka, a ten wypuścił Dariusza Łatkę. Jego dośrodkowanie dotarło do niepilnowanego na długim słupku Sebastiana Ziajki, który pewnie pokonał Aleksandra Ptaka.
Bohater
Duet Sylwester Patejuk - Sebastian Ziajka. Obaj są zawodnikami, którzy "robią różnicę". Patejuk z wielką swobodą dryblował i niekonwencjonalnie strzelał z dystansu, a Ziajka tak jak zakończył jesień w Bielsku-Białej, dając "Góralom" zwycięstwo z GKS-em Bełchatów, tak otworzył ją bramką z Zagłębiem Lubin.
Rozczarowanie
Postawa Zagłębia Lubin. Goście nie wyglądali na walczących o życie, a bielszczanie nawet przewyższali ich ambicją. Piłkarsko ostatnia drużyna w tabeli wyglądała nieźle, ale... do 16. metra przed bramką Podbeskidzia.
Co ciekawego
- W zespole Podbeskidzia po raz pierwszy kapitanem był Juraj Danczik. To pierwszy obcokrajowiec w historii klubu, który nosił opaskę.
- Debiut w bielskich barwach zaliczył Łukasz Mierzejewski, który przez trzy i pół roku był piłkarzem... Zagłębia. Po raz pierwszy na Rychlińskiego zagrał natomiast Liad Elmaleach i choć grał tylko 45 minut do zapracował na dobrą notę. Zwłaszcza jego przechwyty były imponujące. Szwankowała natomiast jeszcze - pewnie z powodu braku zgrania - gra do przodu.
- Mecz na żywo z trybun oglądali piłkarze Termaliki Nieciecza, która przebywa na zgrupowaniu w Bielsku-Białej.
- Pierwszy raz w meczu ekstraklasowym uczestniczył Reksio, nowa maskotka Podbeskidzia.
- W pierwszej połowie więcej roboty miał Richard Zajac. Słowak raz spisał się fenomenalnie, kiedy jego rewelacyjna interwencja pozwoliła uniknąć bramki po lobie Szymona Pawłowskiego. Raz popełnił jednak straszny błąd przy wyjściu na przedpole, ale uratował go po profesorsku grający Danczik.
- W 81. minucie po idealnym dograniu Demjana, Ziajka trafił w idealnej sytuacji w słupek.
- Richard Zajac nie puścił bramki od 366 minut. Ostatnio pokonał go Edgar Czani z Polonii Warszawa, a było to jeszcze w rundzie jesiennej, w listopadzie.
- Patejuk mógł zdobyć niecodziennego gola. W drugiej połowie tak dokręcił piłkę do bramki z rzutu rożnego, że wydawało się, iż strzeli bezpośrednio. Lubinian uratował jednak w ostatniej chwili Ptak.
- To kolejny rywal tej wiosny, od którego "Górale" wyglądali lepiej kondycyjnie. W końcówce bielszczanie biegali jak opętani, a piłkarze Zagłębia... sstali.
W 32. minucie Podbeskidzie strzeliło bramkę, na którą zupełnie się nie zanosiło. Akcję rozpoczął od odbioru w środku pola Matej Nather, który zagrał do Macieja Rogalskiego. Ofensywny pomocnik bielszczan podał na skrzydło do Sylwestra Patejuka, a ten wypuścił Dariusza Łatkę. Jego dośrodkowanie dotarło do niepilnowanego na długim słupku Sebastiana Ziajki, który pewnie pokonał Aleksandra Ptaka.
Bohater
Duet Sylwester Patejuk - Sebastian Ziajka. Obaj są zawodnikami, którzy "robią różnicę". Patejuk z wielką swobodą dryblował i niekonwencjonalnie strzelał z dystansu, a Ziajka tak jak zakończył jesień w Bielsku-Białej, dając "Góralom" zwycięstwo z GKS-em Bełchatów, tak otworzył ją bramką z Zagłębiem Lubin.
Rozczarowanie
Postawa Zagłębia Lubin. Goście nie wyglądali na walczących o życie, a bielszczanie nawet przewyższali ich ambicją. Piłkarsko ostatnia drużyna w tabeli wyglądała nieźle, ale... do 16. metra przed bramką Podbeskidzia.
Co ciekawego
- W zespole Podbeskidzia po raz pierwszy kapitanem był Juraj Danczik. To pierwszy obcokrajowiec w historii klubu, który nosił opaskę.
- Debiut w bielskich barwach zaliczył Łukasz Mierzejewski, który przez trzy i pół roku był piłkarzem... Zagłębia. Po raz pierwszy na Rychlińskiego zagrał natomiast Liad Elmaleach i choć grał tylko 45 minut do zapracował na dobrą notę. Zwłaszcza jego przechwyty były imponujące. Szwankowała natomiast jeszcze - pewnie z powodu braku zgrania - gra do przodu.
- Mecz na żywo z trybun oglądali piłkarze Termaliki Nieciecza, która przebywa na zgrupowaniu w Bielsku-Białej.
- Pierwszy raz w meczu ekstraklasowym uczestniczył Reksio, nowa maskotka Podbeskidzia.
- W pierwszej połowie więcej roboty miał Richard Zajac. Słowak raz spisał się fenomenalnie, kiedy jego rewelacyjna interwencja pozwoliła uniknąć bramki po lobie Szymona Pawłowskiego. Raz popełnił jednak straszny błąd przy wyjściu na przedpole, ale uratował go po profesorsku grający Danczik.
- W 81. minucie po idealnym dograniu Demjana, Ziajka trafił w idealnej sytuacji w słupek.
- Richard Zajac nie puścił bramki od 366 minut. Ostatnio pokonał go Edgar Czani z Polonii Warszawa, a było to jeszcze w rundzie jesiennej, w listopadzie.
- Patejuk mógł zdobyć niecodziennego gola. W drugiej połowie tak dokręcił piłkę do bramki z rzutu rożnego, że wydawało się, iż strzeli bezpośrednio. Lubinian uratował jednak w ostatniej chwili Ptak.
- To kolejny rywal tej wiosny, od którego "Górale" wyglądali lepiej kondycyjnie. W końcówce bielszczanie biegali jak opętani, a piłkarze Zagłębia... sstali.
Polecane
Ekstraklasa