Podbeskidzie - Wisła 1-3. Rozstrzelani w ostatnim kwadransie...

21.04.2012
Podbeskidzie po raz pierwszy w historii przegrało z Wisłą Kraków. Jej trener, który chciał w Bielsku strzelić trzy gole, dopiął swego, choć długo nic na to nie wskazywało. Wszystkie padły w ostatnich 15 minutach.
Wydarzenie
W 76. minucie z zupełnie niegroźnej sytuacji nagle zrobiła się kluczowa dla losów tego meczu. Tomasz Górkiewicz wybił piłkę z własnego narożnika boiska w ten sposób, że ta trafiła do Maora Meliksona. Izraelczyk błyskawicznie odegrał do Ivicy Ilieva, a ten z łatwością ograł obrońców bielszczan i wstrzelił futbolówkę w pole karne. W olbrzymim zamieszaniu pewnie do siatki wbił ją Czech Tomasz Jirsak. W ten sposób rozpoczęło się strzelanie...

Bohater
Wojciech Reiman. O ile jego debiut w zeszłym tygodniu był bardzo obiecujący, to dziś były pomocnik Polonii Bytom stał się już postacią wyróżniającą. Dobrze przerywał w środku pola akcje rywali, inicjował ataki Podbeskidzia, a ponadto pokazał swoją najsilniejszą stronę, czyli mocne uderzenie. W 36. minucie tak fantastycznie uderzył z woleja zza pola karnego, że tylko świetna interwencja Siergieja Pareiki zapobiegła utracie gola przez Wisłę.

Rozczarowanie
Tydzień temu był bohaterem, dziś zawiódł kompletnie. Sylwester Patejuk tym razem nie pokazał kompletnie nic. Nie miał tego ciągu na bramkę, którym imponował w poprzednich meczach, jego stałe fragmenty gry nie stanowiły żadnego zagrożenia. Na plus należy skrzydłowemu bielszczan zapisać strzał z dystansu z 7. minuty, kiedy piłka otarła się o poprzeczkę. Co więcej, Patejuk uderzał swoją słabszą prawą nogą.


Co ciekawego
-
Wisła po zdobyciu gola szybko poszła za ciosem. W bardzo podobnych okolicznościach w 81. minucie strzeliła drugą bramkę. Niepilnowany Andraż Kirm z bliska pokonał pewnym strzałem Mateusza Bąka.

- Bielszczanie odpowiedzieli tylko raz. Chwilę po wejściu na boisko swojego pierwszego gola na polskich boiskach zdobył bezpośrednio z rzutu wolnego Liran Cohen.

- Strzelanie zakończył na trzy minuty przed końcem Bułgar Cwetan Genkow, który wbił piłkę do siatki po nieudanej interwencji Bąka.

- Warto odnotować, że drugiego gola Wisła zdobyła wtedy, gdy bielszczanie grali w dziesiątkę. Z powodu kontuzji boisko musiał opuścić Juraj Danczik, a Damian Byrtek, który był już przygotowany przy linii, nie zdążył jeszcze go zastąpić.

- Krakowianie po raz pierwszy w historii pokonali Podbeskidzie. To ich trzecie zwycięstwo z rzędu. Z kolei "Górale" nie zaznali smaku zwycięstwa od pięciu spotkań.
- Kibiców z trybuny krytej czekała dziś na stadionie infrastrukturalna nowość. Chodzi o nowo otwarte wyjście. Dzięki niemu wyjście z trybuny nie trwa już tak długo jak wcześniej.

- W 7. minucie Sylwester Patejuk uderzał z dystansu prawą nogą. Próbował przelobować Sergieja Pareikę, ale estońskiego bramkarza uratowała poprzeczka.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również